Czy prawnicy przestaną być potrzebni?

15.11.2017    /    2 Komentarze    /    Jakub Bednarz

Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że sztuczna inteligencja stworzona przez czterech studentów z uniwersytetu w Cambridge stanęła w szranki z grupą 100 prawników z renomowanych londyńskich kancelarii prawnych. Prawnicy bardzo szybko musieli uznać wyższość programu komputerowego. Efekt jest punktem wyjścia dla ciekawego pytania “czy w przyszłości prawnicy zostaną zastąpieni przez oprogramowanie komputerowe?”

Człowiek vs. maszyna

Konkurs, w którym polegli prawnicy dotyczył materii prawa ubezpieczeniowego. Wszyscy uczestnicy mieli dostęp do tych samych informacji przedstawiających nieprawidłowości przy ubezpieczeniu spłaty zadłużenia. Zadanie polegało na stwierdzeniu, w których przypadkach Rzecznik Finansowy zezwoli na złożenie skargi. Case Cruncher Alpha, bo tak nazywa się program stworzony przez studentów, udzielił poprawnej odpowiedzi w 86,6% przypadków, a doświadczeni prawnicy mieli rację tylko w 66,3% przypadków. Zwycięstwo AI jest oczywiste.

Zawody prowadzone były przez dwóch sędziów – wykładowcę na Uniwersytecie Cambridge Felixa Staffeka, oraz przedstawiciela firmy posiadającej największą bazę orzeczeń na świecie Iana Dodda. Sędziowie stwierdzili, że takie oprogramowanie jest świetnym narzędziem wspomagającym pracę kancelarii. Niektóre zadania takie jak przeszukanie bazy orzeczeń czy znalezienie odpowiedniego komentarza program jest w stanie wykonać szybciej i dokładniej niż człowiek. Jednak wszystkie te działania potrzebne są tylko we wstępnej fazie sprawy. Prawnik był, jest i będzie potrzebny, by na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia odpowiednio rozwiązać problem prawny.

Czy prawnicy mogą czuć się bezpiecznie?

Wszystko wskazuje na to, że doświadczeni prawnicy, przynajmniej na razie, nie muszą szukać nowej specjalizacji. Doprowadzenie tej technologii do perfekcji zajmie jeszcze wiele lat. Warto jednak zauważyć, że nowinki technologiczne docierają nawet do, mogłoby się wydawać, konserwatywnej branży prawniczej.

Jednak to młodzi prawnicy mogą mieć problem. W niedalekiej przyszłości może się okazać, że zakupienie AI będzie tańsze i bardziej efektywne niż zatrudnienie i wykształcenie młodego adepta prawa. Świetnie podsumowują to słowa Iana Dodda, który stwierdził, że “Znikną zawody wymagające wiedzy, zostaną tylko te, które wymagają mądrości”.

x
Zainteresował
Cię ten artykuł?
Subskrybuj nas

Powiązane artykuły

2 komentarze

  1. Avatar

    > Wszystko wskazuje na to, że doświadczeni prawnicy, przynajmniej na razie, nie muszą szukać nowej specjalizacji. (…) Jednak to młodzi prawnicy mogą mieć problem.

    – Trochę w tym sprzeczności: w jaki sposób ‚doświadczeni prawnicy’ mieliby powstawać, jeśli nie z młodych, ‚niedoświadczonych adeptów’? Jeśli AI zastąpi tych drugich, to z czasem braknie również tych pierwszych.. 😉

  2. Avatar
    Paweł Wadycki 10/08/2018 at 10:56

    Trzeba wziąć pod uwagę, że wiele kancelarii wciąż zarządzanych jest za pomocą papierowego kalendarza i długopisu. Im trochę technologii naprawdę by pomogło. Np. system CRM. W kancelarii, w której pracuję korzystamy z systemu Kamflex i naprawdę widać różnicę. Możliwość użytkowania na urządzeniach mobilnych, szybki dostęp do danych, wystawianie dokumentów w systemie, aktualizacja statusu spraw… Warto dać szansę takim systemom i nie bać się nowoczesnej technologii!

Dodaj komentarz

Avatar

Text formatting is available via select HTML.

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong> 

*