Miesiąc: marzec 2023 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

Using legal tech in law firms’ marketing and employer branding – nagranie webinaru dla Ukrainian Bar Association

W ostatnich latach słyszymy termin legal tech w każdym możliwym kontekście. Jednocześnie, niewiele firm prawniczych komunikuje fakt korzystania z zaawansowanych technologii jako ich przewagi konkurencyjnej dla klientów i korzyści dla nowych członków zespołu.

14.03.2023 Jacek Stanisławski poprowadził wabinar dla Ukrainian Bar Association. Opowiedział o tym, jak wykorzystać legal tech w kontekście przewagi konkurencyjnej dla klientów i korzyści dla nowych członków zespołu.

Zapraszamy do obejrzenia zapisu tego spotkania:

Employer Branding – jak wdrożyć go w kancelarii?

Poniższy artykuł pochodzi z szóstego numeru wyjątkowego Magazynu branży prawnej – Magazynu Prawniczego. Jeśli chcesz przeczytać więcej eksperckich artykułów kierowanych do kancelarii…

SPRAWDŹ NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU LUB ZAMÓW PRENUMERATĘ!

***

Employer Branding odpowiada za wizerunek Twojej firmy jako pracodawcy w oczach obecnych, jak i przyszłych pracowników. Dbałość o odpowiedni Employer Branding jest już standardem w dużych korporacjach. To szczególnie widoczne w branży IT, gdzie firmy konkurują o pozyskanie jak najlepszych specjalistów z całego świata, kusząc benefitami, pakietami relokacyjnymi, czy wysokim budżetem na samorozwój i szkolenia. 

Wizerunek Twojej firmy w oczach potencjalnych pracowników, to jednak nie tylko benefity. To kultura pracy, tradycje wewnątrzfirmowe, tryb pracy oraz sposób komunikacji i odpowiednia relacja na linii pracownik-pracodawca lub pracownik-lider. To również opinia Twoich aktualnych, jak i byłych pracowników o Twojej marce. Krótko mówiąc, Employer Branding to… ludzie. Ludzie, którzy tworzą Twoją firmę.

Zacznij od pytań 

Branża prawna nie słynie z głośnych kampanii mających na celu pozyskanie pracowników. To temat raczkujący wśród kancelarii nie oznacza to jednak, że nie warto zastanowić się nad wdrożeniem pewnych nowości. Na dobry początek zadaj sobie kilka pytań: Jakim pracodawcą jestem? Jakim pracodawcą chcę być? Czy ludzie czują się dobrze w mojej organizacji? Za co cenią pracę w mojej kancelarii?

Kluczowe pytania dotyczą jednak nie Ciebie, a pracownika. Kim jest? Co lubi, a czego nie? Czy ma rodzinę, kota, jest typem sportowca lub wegetarianinem? Ma wszystkie książki Tolkiena lub jest fanem kinematografii azjatyckiej? A przede wszystkim  jaką ma motywację zawodową? Dlaczego wybrał swój zawód? 

Odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci lepiej przemyśleć strategię w zakresie Employer Brandingu i spersonalizować swoje propozycje. Co najważniejsze, dzięki nim dowiesz się, z jakimi ludźmi pracujesz (lub będziesz pracować) na co dzień.

Wiele firm nie dysponuje jednak żadnymi benefitami, wartościami, czy wewnętrznymi rytuałami. W efekcie nie wie, jak sprawić, aby pracownicy poczuli się bardziej docenieni w miejscu pracy. Na szczęście żaden z tych elementów nie jest bezwzględnie konieczny. 

Oto 10 rad, dzięki którym wdrożysz Employer Branding w swojej kancelarii:

  • Zadbaj o zakładkę „Kariera” na stronie WWW

Zacznijmy od podstaw. Jeśli jeszcze nie posiadasz takiej zakładki na swojej stronie, rozważ jej dodanie. To miejsce, w którym możesz napisać nie tylko o bieżących rekrutacjach, ale też benefitach, kulturze pracy, celach i o wszystkim tym, co przybliży potencjalnemu kandydatowi Twoją markę. 

Wyjaśnij, dlaczego jesteś dobrym pracodawcą. Przekonaj czytającego, że warto pracować akurat w Twojej kancelarii. Może jako firma kierujecie się nietypowymi wartościami? Może warto pochwalić się sposobem, w jaki doceniacie swoich pracowników? A może to dobre miejsce na wypowiedź Twoich pracowników o kancelarii i wyjaśnienie, co cenią w niej najbardziej? W końcu to właśnie zespół wie najlepiej, jakie miejsce pracy stworzyłeś. Ludzie będą znacznie bardziej wiarygodni niż przereklamowane teksty typu „praca w młodym i dynamicznym zespole” oraz „owocowe czwartki”.

Nie bój się wyjść poza schemat. Dlaczego nie miałbyś sprowokować hasłem „praca w średnio dynamicznym, ale sympatycznym zespole” lub zaoferować „warzywne wtorki”? Kto powiedział, że praca w firmie o ciągłej rotacji, wśród młodych ludzi i przetartych rekrutacyjnych frazesach, musi być zaletą? Jeśli jesteś kancelarią z wieloletnim doświadczeniem, która zatrudnia wysokiej klasy specjalistów, podchodzi rzetelnie do swoich spraw i oferuję pracę w środowisku starszego, wykwalifikowanego personelu, od którego można czerpać ogrom inspiracji, to napisz o tym szczerze. Być może właśnie to okaże się atrakcyjne dla potencjalnego kandydata i przykuje jego uwagę. Wyróżnij swoją ofertę czymś niestandardowym, ale prawdziwym.

  • Pamiętaj o urodzinach pracownika

Brzmi banalnie? Niekoniecznie! Doceń pracownika w tym ważnym dniu urodziny ma się tylko raz w roku. Wręcz voucher prezentowy, wyślij kawałek tortu z dostawą do domu, albo zamówcie pizzę i zjedzcie posiłek w swoim gronie. Wyróżnij ten dzień, to ważne.

Masz dużą kancelarię lub pracujecie zdalnie? Zaskoczcie pracownika, zapraszając go na „nagły call” i zaśpiewajcie „100 lat”, fałszując jak nigdy dotąd. A może dzień wolny od pracy w dniu urodzin będzie lepszy niż jakikolwiek inny prezent?

  • Nie zapominaj o typowych i nietypowych okazjach

Wywołuj uśmiech na ustach swoich pracowników. Kiedy? Na przykład w Dniu Dziecka. Dlaczego by nie świętować tego „dziecinnego dnia” w tak poważnej branży?
To świetna okazja, aby zadbać o dzieci Twoich pracowników, a także rozluźnić nieco atmosferę wśród dorosłych w końcu każdy z nas kiedyś był dzieckiem. Pobudź emocje, niech zrobi się rodzinnie. Pracownik spędza 8 godzin w Twojej kancelarii, co daje ⅓ jego całego dnia. Warto spróbować wywołać uśmiech na jego twarzy.

Pomyśl o 2 zestawach: dla osób, które mają dzieci i dla osób, które ich nie mają nikt nie może poczuć się wykluczony. Specjalna kolorowanka z łamigłówkami i krzyżówkami, która zawiera wyrażenia prawnicze, nie tylko pozwoli pociechom poznać nowe, skomplikowane słowa, ale też przybliży odrobinę pracę rodzica i pozwoli zrozumieć, czym Twój pracownik zajmuje się na co dzień. Przy okazji dziecko poćwiczy swój młody umysł i spędzi trochę czasu z rodzicem, rozwiązując zagadki.

Dla dorosłych można natomiast przygotować coś, co wywoła emocje z dzieciństwa. Może wydruk kilkustronicowej książeczki z największymi eventami światowymi z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, ze spersonalizowaną dedykacją na froncie? Pierwsza premiera Gwiezdnych Wojen, pierwsze Super Mario World, moda tamtych lat, czy też ważne wydarzenia kulturalne… Możliwości jest mnóstwo, Dołącz do tego paczkę popularnych niegdyś gum „Turbo”, aby nadać więcej klimatu retro. A następnie… śmiało przyłącz się do kuchennych rozmów ze swoimi pracownikami o tym, że „kiedyś to były czasy”.

  • Odpowiedz szczerze: czy Twoja kancelaria ma określoną kulturę pracy?

I nie, nie chodzi wcale o „poważne” wspólne zwyczaje, jak np. organizacja biznesowych meetingów w przeszklonym biurowcu. Jako kulturę pracy możemy rozumieć wspólne śniadania lub lunche, kieliszek szampana po wygranej rozprawie, czy wspólny udział w akcji sprzątania lasu, w trosce o dobro planety.  

A może Twoi pracownicy nie chcą uczestniczyć w życiu firmy lub nie przychodzi Ci do głowy nic, co mógłbyś określić jako „kulturę pracy”, odpowiednią do prezentacji na zewnątrz? Jeśli dotąd o tym nie myślałeś najwyższy czas odwrócić tę tendencję. Możesz wprowadzić „casual Friday z mohito”, aby chętne osoby na koniec tygodnia mogły poplotkować przy drinku. Możesz też raz na jakiś czas zaprosić swój zespół na ściankę wspinaczkową, albo zacząć od drobnostek kupując tarczę, do której w ramach przerwy od pracy będziecie rzucać lotkami. 

Ciekawą alternatywą jest wspólne zaangażowanie w wybrany cel charytatywny. Możecie posadzić drzewa, przygotować świąteczne paczki dla potrzebujących seniorów, lub zainicjować akcję CSR-ową na rzecz dzieci. Co jednak ważne, powinny za tym iść nie tylko względy wizerunkowe, ale też chęć realnej pomocy. Prawnik też człowiek! Pozwól swoim pracownikom zaangażować się w coś szlachetnego. I bądź z tego dumny. 

A jeśli pracujecie zdalnie? To żadna przeszkoda. Istnieją specjalne firmy, które pomogą Twojej kancelarii zorganizować integrację i zabawę online. Możecie rozwiązać razem detektywistyczną zagadkę lub zrobić sobie wieczór komedii, bawiąc się w improwizację. A może warto wspólnie zagrać w grę on-line: stare dobre kalambury, a może ciekawsze propozycje, jak np. gra Among Us, albo turniej w Counter-Strike? Możecie też skorzystać z aplikacji Random Coffees np. na komunikatorze Slack, która sparuje ze sobą losowe osoby i zachęci do 15-minutowej integracji. Róbcie cyklicznie to, co Was zbliża i pozwala miło spędzić czas razem. Chwalcie się tym. Nie samą pracą człowiek żyje!

  • Postaw na ciekawy onboarding i offboarding

Kandydat wybrany? Świetnie. Pamiętaj, że pierwsze wrażenie pozostaje z nami na długo właśnie dlatego proces onboardingowy jest bardzo ważny. Czekając na przyjście pracownika do Twojej kancelarii, utrzymuj z nim stały kontakt. Pracownik nie może czuć, że został pozostawiony sam sobie. Zaplanuj wysyłkę wiadomości na miesiąc, tydzień i dzień przed jego przyjściem. Poinformuj, że nie możesz się doczekać współpracy, a cały zespół czeka, aby go poznać. 

Możesz też pokusić się o wysyłkę spersonalizowanej paczki onboardingowej, w której znajdą się obrandowane gadżety. Standardowe elementy, jak ładny kalendarz lub notes, kubek, długopis czy smycz na klucze to podstawa. Rozważ dodatkowo coś niestandardowego ciekawe pudełko z imieniem pracownika, a w nim krawat (dla mężczyzn) i apaszka (dla kobiet) ze wzorem sygnetu Twojego logo? A może wygodne kapcie i bluza oznaczona Twoim znakiem dla osób, które pracują zdalnie? Pamiętaj, aby przedstawić nowego pracownika firmie. Poproś go o napisanie kilku słów o sobie i roześlij powitalnego maila. Pierwszy dzień w nowej pracy to ważne wydarzenie w życiu świeżego pracownika spraw, aby dobrze go zapamiętał. 

Równie ważny jest jednak proces offboardingu, czyli sytuacja, w której rozstajesz się z pracownikiem. Pamiętaj, że nawet jeśli Wasza współpraca dobiega końca, warto pozostać w dobrych stosunkach i sprawić, aby pracownik miło wspominał Twoją kancelarię. Ex-pracownik to przecież osoba, która może polecać lub zniechęcać do pracy w Twojej organizacji tym samym, bierze udział w marketingu kancelarii. Warto rozstać się z klasą! Wręcz pakiet pożegnalny na koniec, aby pracownik żywił do Twojej marki pozytywne uczucia: breloczek z 4-listną koniczyną „na szczęście” na nowej drodze zawodowej, voucher do restauracji, czy ciekawa książka, która poszerzy jego wiedzę, z pisemną dedykacją i podziękowaniami za okres współpracy  to miła pamiątka na koniec.

  • Dbaj o wizerunek kancelarii jako przyszłego pracodawcy

Jeśli zależy Ci na rekrutacji dużej liczby specjalistów, odpowiedz sobie na pytanie: Co mogę zaoferować przyszłemu pracownikowi, oprócz standardowej normy, w postaci sprzętu, miejsca do pracy (lub możliwości pracy zdalnej) i wynagrodzenia? Tworząc kampanię rekrutacyjną, myśl nieszablonowo. 

Może jako jedyna kancelaria w Polsce oferujesz urlop pracownikom, którzy adoptują zwierzęta ze schroniska, bo szlachetne pobudki są bliskie Twojemu sercu i wpasowują się w misję organizacji? A może 26 dni urlopu w roku, niezależnie od stażu pracy, to u Ciebie standard, ponieważ oczekujesz, że pracownik będzie bardziej wypoczęty i tym samym będzie pracował efektywniej? Pochwal się ciekawymi szkoleniami jak np. możliwość nauki języka japońskiego, czy rosyjskiego w ramach pracy. Jeśli Twoja kancelaria zatrudnia wiele kobiet pokaż, że masz to, na czym często kobietom zależy. Możesz podkreślić, że w trakcie urlopu macierzyńskiego pracownice kancelarii nie są odsuwane od organizacji, a ponadto:

  • mogą uczestniczyć w życiu firmy pomimo nieobecności zawodowej,
  • mogą brać udział w szkoleniach w tym czasie (nauka obcego języka lub inna forma rozwoju),
  • są zapraszane na spotkania integracyjne,
  • świeżo upieczona mama otrzyma bukiet kwiatów, kartkę z gratulacjami i pakiet gadżetów przydatnych przy noworodku a wszystko to w identyfikacji wizualnej kancelarii,
  • po powrocie do pracy ułatwisz im ponowne wdrożenie się w bieżące obowiązki poprzez bardziej elastyczne godziny pracy lub inne udogodnienia.

Przedstaw się jako kancelaria z ludzką twarzą, w której na pierwszym miejscu jest człowiek. Podkreśl, że oferujecie ciekawe benefity lub zaakcentuj wysoką kulturę pracy.

  • Zaskocz pracownika

Pracujecie zdalnie lub nie masz pomysłu na ciekawe benefity? Raz na miesiąc lub raz na kwartał możesz wysłać pracownikowi „paczkę niespodziankę” lub zostawić drobny upominek na jego biurku. Pozytywne oczekiwanie na nieznane jest bardzo przyjemne. Może tym razem będzie to wino z trzema rodzajami sera i dołączoną karteczką z mądrym cytatem? Albo ciekawa książka z zestawem różnych herbat? A może zabawne skarpetki z logo kancelarii? Pamiętaj, że nie chodzi o losowy prezent. Pracownik powinien otrzymać prezent spersonalizowany, w identyfikacji wizualnej Twojej firmy.

Spraw, aby pracownicy ekscytowali się kolejną przesyłką od Ciebie. W efekcie na pewno podzielą się informacją o tym, jakim sympatycznym i pozytywnym pracodawcą jesteś, oznaczając Cię na swoich profilach w social mediach, bądź opowiadając o tej sytuacji w prywatnych rozmowach ze swoimi znajomymi w branży (marketing szeptany). 

  • Daj pracownikom wybór

W trakcie wdrażania różnych benefitów uatrakcyjnij ofertę dla obecnych, jak i przyszłych pracowników. Duży wybór jest sporą zaletą, a każdy z pracowników ma swoje preferencje, swój styl życia i swoją sytuację życiową. Osoba, która ma rodzinę, chętniej skorzysta z biletów do ZOO, z kolei aktywny singiel chętniej wykorzysta karnet na siłownię.

Jeśli Twoja kancelaria jest duża, co przekłada się na większą liczbę rekrutacji i zarządzanie sporym zespołem, możesz wesprzeć się takimi narzędziami jak system kafeteryjny z Mybenefits, Worksmile, czy też Motivizer. Przy pomocy takiego systemu pracownik, dysponując miesięcznym budżetem od firmy, sam dobiera sobie atrakcje, które go interesują.

  • Dbaj o rozwój, szkolenia i zdrowie psychiczne

Pozwól pracownikowi rozwinąć skrzydła. Zaproponuj roczny lub 6-miesięczny budżet na szkolenia. Możesz też wyznaczyć kilka dni w roku, które w ramach pracy pracownik będzie mógł wykorzystać na samorozwój. Przygotuj przestrzeń, w której pracownik będzie mógł pochwalić się efektami swojej nauki. To dobra okazja, aby dowiedzieć się, co dla pracownika było wartością i czego się nauczył. 

Zastanów się, czy nie warto nawiązać współpracy z psychologiem, który może wspierać Twoich pracowników, jeśli tego potrzebują w chwili dużego stresu lub słabości. A może warto zorganizować raz na jakiś czas kreatywne i motywujące warsztaty, w których trakcie każdy będzie miał okazję wypowiedzieć się na forum?

  • Nie bój się pytać pracowników o zdanie

Co sprawia, że ludzie są zadowoleni z pracy w Twojej kancelarii? Może to, że jako kancelaria pomagacie często pro bono, a zysk ponad wszystko nie jest na pierwszym miejscu? A może to, że jako prestiżowa kancelaria działacie przy sprawach tak dużych, że mogą zmienić one sytuację w całym kraju? Może chodzi o wysokie wynagrodzenie lub możliwość pracy zdalnej? Czy może fakt, że pracownicy doceniają wspólne chwile z szefem przy kawie, w trakcie których pracodawca szczerze interesuje się nimi, ich zdrowiem i rodziną?

Stwórz przestrzeń, w której pracownik będzie mógł coś pochwalić, merytorycznie skrytykować, pożalić się lub w jakikolwiek sposób komentować to, co się dzieje w firmie. Bądź otwarty na dialog. Nie bój się pytać prywatnie, w ankietach lub miesięcznych podsumowaniach o to, co pracownikom podoba się najbardziej oraz o to, co mógłbyś zmienić.

 

Pamiętaj: pracownik to najlepsza wizytówka Twojej firmy. Zadbaj o niego i spraw, aby był dumny z tego, że pracuje akurat w Twojej kancelarii. Dzięki temu będzie chętniej dzielić się swoim życiem zawodowym na zewnątrz. Będzie też dobrze mówić o marce, polecać pracę w Twojej kancelarii i rozwijać ją. Razem z Tobą.

MPP#084 Biznes prawniczy na pograniczu Czech i Polski – Adam Świerczek, Piotr Adamczyk

Dzisiaj zapraszam na pogranicze Czech, Polski i Słowacji. O międzynarodowym biznesie prawniczym rozmawiam z Adamem Świerczkiem i Piotrem Adamczykiem z kancelarii HAJDUK & Partners, która prowadzi 6 biur w 3 krajach naszego regionu.

Rozmawiamy m.in. o tym:

💡 czym różni się mentalność ludzi biznesu w Polsce i Czechach?

💡 jakie są wyzwania w budowaniu międzynarodowego zespołu?

💡 jak wygląda rynek prawniczy u naszych południowych sąsiadów?

💡 jak ułożyć współpracę między kancelariami z różnych krajów?

 

 

oraz o akcji Tour de Polsko, którą przygotowali Adam i Piotr ze swoim zespołem, aby nawiązać bliższe kontakty z polskimi prawnikami.

Mogę zdradzić już teraz jedną rzecz: Adam zapowiedział, że podczas spotkań nie zabraknie kluczowego produktu eksportowego z Czech i nie mówię tu o lentilkach 😉

 

Listen to „MPP#084 Biznes prawniczy na pograniczu Czech i Polski – Adam Świerczek, Piotr Adamczyk” on Spreaker.

 

LINKI

🖥 strona www HAJDUK & Partners

🖥 Adam Świerczek – profil LinkedIn

🖥 Piotr Adamczyk – profil LinkedIn

 

RABATY, ZNIŻKI, KODY 🙂

Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu. 

Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10% zniżki na:

Daj szansę zabłysnąć i pozwól na budowanie marki osobistej. Strata czasu czy szansa na przyciągnięcie ambitnych pracowników?

Poniższy artykuł pochodzi z ósmego numeru wyjątkowego Magazynu branży prawnej – Magazynu Prawniczego. Jeśli chcesz przeczytać więcej eksperckich artykułów kierowanych do kancelarii…

SPRAWDŹ NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU LUB ZAMÓW PRENUMERATĘ!

***

Zakładam, że zależy Ci na ludziach. Czym zatem przyciągnąć wartościową osobę do pracy w Twojej kancelarii?

Opcje wydają się oczywiste: karta sportowa w lockdownie, słodkie środy w zamkniętym biurze i darmowa opieka medyczna w przepełnionej prywatnej przychodni.

Nie wchodząc w szczegóły to nie jest kuszące dla wszystkich, nawet jeśli wróciliście już do biura i można wejść na siłownię. Coraz częściej zauważam, że wartością dla kandydatów jest możliwość budowania marki osobistej. Chcą pokazywać się jako eksperci i chcą być rozpoznawalni.

Naturalne dla prawników wydaje się robienie tego przy wykorzystaniu wartościowych treści lub też, mówiąc szerzej, content marketingu. To może być ciekawe rozwiązanie dla świadomych kancelarii także tych, które chcą utrzymać dobrych pracowników.
Tak właśnie możesz wyróżnić się na rynku.

Badacze pisma, ambitni i podcinacze skrzydeł

Poszukujemy radcy prawnego albo adwokata z trzyletnim stażem. Oferujemy atrakcyjne warunki pracy (niekoniecznie po 16 godzin dziennie ;), pakiet medyczny, dostęp do maila, program do zliczania godzin, a także przydział na tusz do domowej drukarki.

Tę pasjonującą propozycję (współ)pracy można przetłumaczyć na: prowadź sprawy, składaj pozwy, pisz umowy i ewentualnie spotykaj się z klientami.

Niewielu pracodawców na rynku prawniczym otwarcie oferuje możliwość zaistnienia w świadomości potencjalnych klientów jako specjalisty w określonej dziedzinie. Jeszcze mniej firm pisze wprost o tym, że będzie można rozwijać swoją markę osobistą.

Co więcej, są kancelarie i firmy doradcze, w których w imię tworzenia „zespołu”, jakiekolwiek próby pokazania się jako eksperta są blokowane. W takim przypadku tym ambitnym podcinane są skrzydła, a ten „zespół”, zamiast być wartością dla klientów, staje się szarą masą prowadzoną przez osobę, której nazwisko jest w logo.

Szkoda, bo dla wielu ambitnych prawników, którzy mają inną motywację do wykonywania tego zawodu niż ich szefowie, możliwość kreowania swojego wizerunku mogłaby być bardzo kusząca. Coraz mniej prawników chce być tylko „badaczami pisma”.

To przypomina mi relację z dziećmi. Mówisz: „nie wychylaj się”, a gdy dorasta, podkreślasz: „musisz być asertywny”. Mówisz: „nie biegaj, bo się spocisz”, a gdy dorasta, pytasz „dlaczego się nie ruszasz?”.  Zdecyduj, czy naprawdę chcesz pozwolić swoim ludziom na rozwój.

Czym jest marka osobista? Czy na tym można zarobić?

– Kim jest [tutaj wstaw swoje nazwisko]?

– To specjalist/ka z zakresu prawa [tutaj wstaw swoją specjalizację]. To dobry kontakt, jeśli chodzi o Twój problem.

To jest obrazowa definicja marki osobistej. To jest, coś co sprawia, że mityczne rekomendacje działają, a w przypadku tworzenia tzw. shortlisty specjalistów do realizacji zlecenia, to właśnie Twoje nazwisko na pewno się na niej znajdzie.  Jeśli masz rozpoznawalną markę osobistą, to znaczy, że jesteś z czymś kojarzony. Rzecz w tym, że na tę rozpoznawalność trzeba zapracować. 

Jak? Można to zrobić dzięki dekadom doświadczeń, setkom potyczek sądowych i wymagających negocjacji, a także dzięki rozwiązywaniu sporów, których wartość liczona jest w dziesiątkach Sasinów. To jednak nie będzie możliwe na samym początku. Na początku nie będzie też możliwa budowa marki na podstawie zdobywanych tytułów naukowych zresztą, nie każdy chce przecież poświęcać się pracy naukowej. 

Można też wykonywać dobrze swoją pracę, a przy tym budować wizerunek eksperta, dzieląc się wiedzą i komentując bieżącą sytuację rynkową oraz przepisy. Nie chcę tu definiować, czym jest content marketing, czym nie jest, oraz jak to wszystko poukładać. Na potrzeby tego artykułu i zrobienia przez Ciebie pierwszego kroku jako osoby odpowiedzialnej za zatrudnianie nowych członków zespołu, wystarczy tyle, że markę osobistą członkowie Twojego teamu mogą budować m.in. przez publikowanie artykułów, tworzenie podcastu, i nagrywanie video. Mogą też robić to poprzez występy na konferencjach, pisanie poradników, e-booków i w wielu innych formatach.

Czy bycie rozpoznawalnym zwiększa szansę na zdobycie klientów?

Tak.

Czy właśnie na tym zależy Ci, kiedy podsumowujesz rok i planujesz kolejny?

Pewnie tak. Zresztą nie tylko wtedy.

Zapraszam zatem do krainy, w której dasz trochę przestrzeni ambitnym członkom zespołu, pozwolisz im popełniać błędy, a w dodatku z uśmiechem na twarzy zapłacisz im za robienie tego w godzinach pracy. Dlaczego? Bo to działa!

(dwa głębokie wdechy, żeby zwalczyć wzburzenie i możemy startować)

CZAP i RZUOP, czyli Często Zadawane Pytania i RZadko Udzielane OdPowiedzi

W ciągu ostatnich 10 lat odbyłem wiele rozmów na temat, którego dotyczy ten artykuł. Dlatego wizję nowości, która być może już wkrótce dotrze do Twojej kancelarii, przedstawię w formie dialogu. Ty pytasz, ja odpowiadam. 

  1. Dlaczego mam pozwolić temu człowiekowi na promowanie swojego nazwiska? Przecież ona/on może zabrać mi klientów!

To prawda, ale… klientów może zabrać Ci niezależnie od tego, czy pozwolisz na promowanie własnego nazwiska. Jeśli jednak ta osoba jest tak dobra, że samym nazwiskiem skusi klientów do odejścia, to tym bardziej powinieneś wziąć sobie do serca kolejne zdanie. Dopóki ta osoba jest w Twojej kancelarii, to gra z Tobą w jednej drużynie i promuje Twoją organizację. Wykorzystaj to w 100%. Dodatkowo być może dojdziesz do sytuacji, w której nawet po odejściu tej osoby, Twoja kancelaria zostanie dobrze zapamiętana przez klienta.

  1. Jak znaleźć czas na to „budowanie marki osobistej?”. Przecież mamy klientów, których trzeba obsługiwać.

Odpowiedź jest prosta w godzinach pracy, bo budowanie marki osobistej w zakresie, który wspiera Twoją kancelarię, powinno wręcz należeć do obowiązków wszystkich pracowników. 

Powiesz pewnie, że macie klientów, że trzeba pracować i zarabiać, że nie ma czasu na takie…. zabawy. Czyżby?

Jeśli tak myślisz, to zadaj sobie pytanie: jak możesz inaczej sprawić, żeby klienci stale pytali o Twoje usługi? Jest duża szansa, że członkowie zespołu budujący pozycję ekspertów, będą najlepszym magnesem dla potencjalnych klientów. Wówczas dział marketingu i business development ma zdecydowanie większą szansę na sukces.

Jest jeszcze jeden argument. Są firmy, które doceniają pracowników przyjeżdżających do pracy rowerem. Dlaczego więc nie wyróżnić tych, którzy angażują się w tworzenie contentu, wzmacniają swoją markę osobistą i tym samym pomagają Twojej kancelarii?

  1. Czy mam płacić za pisanie artykułów albo nagrywanie podcastu? Przecież tego nie można zabillować!

Odważnie zakładam, że nie zajmujesz się dziedziną, na której w całej Polsce nie zna się nikt oprócz Ciebie. Jeśli należysz do 99,9% kancelarii, które mają chociaż cień konkurencji, to odpowiedź na pytanie brzmi: tak! Zapłać za godziny spędzone na pisaniu artykułu albo nagrywaniu podcastu. Co więcej: kup takiej osobie wygodną klawiaturę albo dobry mikrofon. 

To jest najtańsze i najskuteczniejsze działanie marketingowe, jakie możesz podjąć. 

No, chyba że wolisz zarabiać, a następnie wydawać więcej. Na pewno znajdą się chętni, żeby część pracy zrobić za Ciebie. Pamiętaj jednak, że nie można zbudować wizerunku eksperta bez udziału tej osoby.

  1. Kiedy będą efekty?

Z odpowiedzią na to pytanie jest trochę jak z przewidywaniem terminu, w którym Sąd Najwyższy zajmie definitywne stanowisko w sprawie frankowiczów. Nie wiadomo dokładnie, kiedy będą efekty. Warto nastawić się na kilka miesięcy pracy, która na początku będzie przynosiła małe sukcesy. 

To będą reakcje kolegów i koleżanek z innych kancelarii, później pozytywny feedback od obecnych klientów typu „mec. Iksińska zawsze trzyma rękę na pulsie”. Ciesz się z tego. To zawsze więcej niż zero, które miałeś dotychczas.

  1. On źle wygląda, a ona źle pisze? To nie wyjdzie!

Jeśli jesteś właścicielem lub partnerem kancelarii, to pozwól na to, żeby każda chętna i każdy chętny, mogli znaleźć swój własny format i sposób budowania pozycji eksperta. Blog, artykuły, książki, posty, video, wystąpienia publiczne, podcast, a nawet rysunki wyjaśniające, na czym polegają skomplikowane przepisy. Forma nie jest istotna. Ważne, żeby była możliwie naturalna dla twórcy (prawnik-twórca → SZOK!).

Jeśli chcesz budować markę osobistą, po pierwsze: nie słuchaj tego, co mówią najbliżsi. Po drugie: nie słuchaj kolegów i koleżanek po fachu. Ci pierwsi z litości powiedzą Ci, że jest super i że są dumni. Ci drugi będą udowadniać, że jest do kitu. Często będą tak robić z zawiści, bo sami „nie mają czasu”. W rzeczywistości boją się zrobić pierwszy krok. Kropka.

  1. Kiedyś już widziałem, co on pisał. Masakra. Czy naprawdę musimy to powtarzać?

Czy zakazujesz swojemu pracownikowi zbliżania się do klientów tylko dlatego, że coś raz poszło nie tak? Raczej nie, no chyba że sprawa byłaby tak istotna, że… W takim przypadku ta osoba nie byłaby już w Twoim zespole. 

Jeśli dajesz drugą szansę w obsłudze klientów, to pozwól na próby i pomyłki w tworzeniu treści. Nie musi być idealnie od samego początku. Dodatkowo nie zawsze musi być sprzedażowo w końcu budujemy pozycję eksperta.

  1. O czym mamy pisać i mówić?

Prawnicy mają niezwykle ciekawą pracę. Otaczają ich przepisy, życiowe dramaty i skomplikowane konstrukcje biznesowe. Zatem po co kombinować?

Mam 3 wskazówki:

  1. Nie konkuruj z agencjami prasowymi. One w 99% przypadków będą szybsze od Ciebie.
  2. Przyjmij taktykę „document, don’t create”. Pisz o tym, co w praktyce dzieje się u Twoich klientów lub o tym, co widzisz na rynku. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że takie spojrzenie będzie wartościowe dla innych. Jeśli dodasz do tego swój komentarz, to wartość takiego materiału jeszcze wzrośnie.
  3. Notuj pomysły na kolejne treści. Piszesz apelację w środku nocy i przypuszczasz, że to zagadnienie może być ciekawe dla odbiorców? Zanotuj to w miejscu, do którego będziesz mógł łatwo wrócić. Wkrótce okaże się, że pomysłów jest sporo, a Twoim zmartwieniem będzie jedynie znaleźć czas, żeby przekazać je światu. Najważniejsze jest jednak to, że nie będziesz musiał wymyślać tematu.

 

  1. Co to w ogóle daje? Gdzie są efekty?

Jeśli chcesz ocenić efekty, to zacznij mierzyć. Co mierzyć? Metryk może być wiele, w zależności od tego, jaki format treści wybierzesz i jak będziesz go stosować. Najlepiej zacząć od rozpisania punktów styku odbiorcy z Twoją treścią. Na tej podstawie możesz przygotować ścieżkę albo ścieżki, które będą kończyć się różnymi zdarzeniami. Każdy z punktów styku i każdą ścieżkę możesz mierzyć.

Uproszczony przykład (zbieżność z sytuacjami rzeczywistymi jest przypadkowa): 

Artykuł w czasopiśmie branżowym → profil LinkedIn autora → portal branżowy związany z magazynem, w którym autor regularnie publikuje → podcast autora → strona internetowa firmy, w której pracuje autor → oferta tej firmy → kontakt z firmą albo autorem.

Trudno w kilku zdaniach opowiedzieć o meandrach analityki marketingowej. Na tę chwilę musisz wiedzieć, że wiele można zmierzyć, chociaż najtrudniej jest z tradycyjnymi wystąpieniami w mediach i artykułami w prasie drukowanej. Samym ekwiwalentem reklamowym rodziny nie wyżywisz.

Czy w ten sposób naprawdę możemy wyróżnić się na rynku?

Lubimy słuchać ludzi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia. Jeśli my lubimy, to możliwe, że nasi potencjalni klienci też lubią. Jeśli pozwolisz pracownikom, aby budowali marki osobiste, możesz zauważyć wiele pozytywnych zmian. Nie wszystkie pojawią się od razu. Niektóre może nigdy nie nastąpią. 

Jestem jednak pewien, że na pewno zwiększy się zaangażowanie osób, z którymi pracujesz, a temu zaangażowaniu będzie towarzyszyła większa satysfakcja z pracy. To ważniejsze niż kolejny karnet na basen, świeże drożdżówki, czy przepustka do lekarza.

Może, a nuż, Twoje kolejne ogłoszenie o pracę będzie inne?

PRZYDATNE LINKI

MPP#083 Zarządzanie projektami marketingowymi dla kancelarii – Natalia Hoffman, Marta Zaczyk-Brylewska, Magdalena Rudnicka

Dzisiejszą rozmowę można by podsumować hasłem “jak zarządzać prawnikami?” Tak dobrze słyszysz: prawnikami, a nie kancelarią albo projektami prawnymi.

Dużą częścią naszego zawodowego życia jest działanie jako zewnętrzny dział marketingu dla kancelarii i firm doradczych. Zarówno tych bardzo dużych, gdzie zespoły liczą ponad 100 osób, jak i tych, o których za oceanem mówią “small but mighty”.

W naszym podcastowym studio spotkałem się z Natalią Hoffman, Martą Zaczyk-Brylewską i Magdaleną Rudnicką – project managerkami zajmującymi się właśnie stałą obsługą marketingową naszych klientów.

Rozmawiamy o roli project managera w działaniach marketingowych i o tym dlaczego w TOMCZAK STANISŁAWSKI MARKETING nie są to ludzie, którzy tylko popychają maile. Poruszamy też takie tematy jak przygotowanie się do pracy z project managerem, a moje rozmówczynie mówią też o tym czego nie powinien robić klient we podczas współpracy i co ją utrudnia.

Listen to „MPP#083 Zarządzanie projektami marketingowymi dla kancelarii – Natalia Hoffman, Marta Zaczyk-Brylewska, Magdalena Rudnicka” on Spreaker.

Jeśli chcesz zajrzeć do marketingowej kuchni – serdecznie zapraszam.

 

LINKI DO INNYCH ROZMÓW O NASZEJ PRACY
🖥 Strona internetowa kancelarii. Jak zrobić ją z głową? – odcinek #073
🖥 Komunikacja marketingowa dla kancelarii – odcinek #072
🖥 Projektowanie graficzne dla kancelarii – odcinek #071
🖥 Outsourcing marketingu dla kancelarii – odcinek #069

RABATY, ZNIŻKI, KODY 🙂
Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu. Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10% zniżki na:

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera