Miesiąc: lipiec 2024 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

MPP#110 Prosto po prawniczemu – czy to w ogóle możliwe? Emilia Kołsut-Joras, Tomasz Piekot, Hubert-Włodarek

310. odcinek podcastu „Marketing prawniczy w praktyce” to rozmowa z trójką specjalistów: dr hab. Tomaszem Piekotem – językoznawcą i komunikologiem oraz współzałożycielem firmy Logios, Emilią Kołsut-Joras – specjalistką ds. komunikacji oraz Hubertem Włodarkiem – strategiem marketingowym.

To właśnie ta prostojęzyczna drużyna odpowiada za badanie „Prosty język w branży prawniczej”, które w tym roku odbędzie się już po raz trzeci. Badanie sprawdza, czy polskie kancelarie stosują zasady prostego języka w komunikacji na swojej WWW.

Z rozmowy dowiesz się, jak przebiega tegoroczna edycja – ale nie tylko. Goście podzielili się także swoimi wskazówkami dotyczącymi upraszczania prawniczej komunikacji.

Rozmawiamy m.in. o:

💡 zmianach, jakie na przestrzeni lat zaszły w obszarze praktycznego wykorzystywania zasad prostego języka,

💡 pierwszej normie ISO wyznaczającej standard prostego języka (i o tym, czy możesz ją kupić),

💡 standardach i trendach w komunikacji kancelarii,

💡 zależnościach pomiędzy marketingiem a prostym językiem – dlaczego prosty język to back-end, a komunikacja marketingowa to front-end,

💡 metodologii i zasadach badania „Marketing prawniczy w praktyce”,

💡 materiałach i działaniach dodatkowych, które będą towarzyszyć raportowi z badania.

Jeśli interesuje Cię prosty język i poprawa skuteczności komunikacji na Twojej stronie internetowej – ta rozmowa jest dla Ciebie. Wysłuchaj koniecznie również, jeśli Twoja kancelaria będzie uwzględniona w tegorocznym badaniu. Podpowiedź: jeśli znaleźliście się w tegorocznym rankingu Rzeczpospolitej, to będzie.

Zapraszam do 🎧 słuchania, ✒️ komentowania i 🚀 udostępniania.

LINKI

  1. Informacje o badaniu
  2. Logios – narzędzie wykorzystywane w badaniach prostego języka
  3. Tomasz Piekot na LinkedIn
  4. Emilia Kołsut-Joras na LinkedIn
  5. Hubert Włodarek na LinkedIn

KOMENTARZE I OCENY

Będę bardzo wdzięczny za każdą ocenę i komentarz tutaj albo w mediach społecznościowych. Dzięki temu podcast dociera do kolejnych osób, które tworzą rynek prawniczy w Polsce.

RABATY, ZNIŻKI, KODY 🙂

Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu.

Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10% zniżki na:

  1. magazyn Marketing Prawniczy: na pojedynczy numer albo prenumeratę (www.MarketingPrawniczy.com/magazyn)
  2. produkty marketingowe ze sklepu Legalove.pl: (www.Legalove.pl)

True Stories: Nie wiesz? Dowiedz się – to Twoje zadanie

Załóżmy taki uproszczony scenariusz: nie masz czasu, pracujesz długie godziny, a efektów Twoich wysiłków brak – klientów jak na lekarstwo, nikt nie słyszał o Twoich usługach. Zgłaszasz się do agencji marketingowej, by pomogła Ci wypromować kancelarię i tym samym ułatwić pozyskiwanie nowych zleceń. 

Przed Wami pierwsze zapoznawcze spotkanie, którego efektem ma być indywidualny plan działań promocyjnych. Otrzymujesz kilka pytań: kim są Twoi klienci, do kogo chcesz dotrzeć, czym możesz się pochwalić, ile czasu mógłbyś poświęcić na marketing. Na wszystkie pytania odpowiedź pada jedna: nie mam pojęcia.  Ten scenariusz to wcale nie science fiction, tylko proza dnia codziennego współpracy na linii agencja TOMCZAK STANISŁAWSKI – klient. Skoro problem jest bazowy –  choć powszechny – to i porady utrzymam na tym poziomie. Czasem warto wrócić do źródeł! Co możesz zrobić, aby ułatwić sobie (i nam) pracę?

W sumie to nie wiem, kim jest mój klient… 

…słyszymy często podczas konsultacji mających na celu uszycie na wymiar strategii marketingowej. A kto ma wiedzieć? Aż chciałoby się czasem odpowiedzieć….

Chowając złośliwości tam, gdzie ich miejsce, podpowiadamy, że wystarczy systematycznie zbierać o informacje o klientach kancelarii. W jaki sposób? Forma nie ma większego znaczenia (tabela, lista, screeny z zapytań – jak Ci wygodniej). Znaczenie ma wyrobienie sobie nawyku zapisywania do bazy danych tych kilku, zupełnie podstawowych informacji o potencjalnym odbiorcy usług: 

  • z jakiej jest branży, 
  • skąd się o nas dowiedział,
  • jaką formę kontaktu wybrał.

Tak niewiele i tak wiele zarazem. To pierwsze daje wskazówkę, kim i gdzie jest klient, a to z kolei kieruje do celowych działań sprzedażowych. Od razu podpowiadamy: stwierdzenie, że moim targetem są przedsiębiorcy, to jakby nie określić nic. Drugi punkt daje nam wyraźny sygnał na temat tego, które działania są skuteczne lub które warto rozszerzyć po to, aby odbiorcy się o nas dowiedzieli. Ostatni myślnik to prosty drogowskaz dotyczący obsługi online (lepiej sprawdza się interaktywny kalendarz, a może komunikator na stronie WWW?). Może to być także grunt pod lepsze przygotowanie pracowników mających styczność z zapytaniami telefonicznymi. 

Prawo to ja

Stwierdzę TO odrobinę z przekąsem, ale… to tak często spotykana postawa wśród partnerów zarządzających. Wszechwładna, wszechwiedząca, wszechkontrolująca.…po czym wszechwypalona i wszechzarobiona. Na co to komu? Zatrudniasz pracowników – dajesz im swoje zaufanie, know-how, narzędzia do pracy. To wystarczy, aby z powodzeniem delegować im część swoich zadań, np. zaangażowanie w marketing. 

Po kilkudziesięciu współpracach z kancelariami wiemy, że wyznaczenie w zespole osoby odpowiedzialnej za ten obszar wychodzi tylko na dobre – obu stronom tej współpracy. Może to być jedynie częściowy podział obowiązków, ale to, co kluczowe, to pełna decyzyjność. Koordynator działań marketingowych mający jedynie pośredniczyć pomiędzy agencją marketingową a szefem kancelarii jest…tylko pośrednikiem. Ciężar obowiązków i tak pozostaje na Tobie. Nie taki był plan.

Case studies? A kto by to pisał…

Tzw. studium przypadku to największa skarbnica wiedzy na temat Twojej działalności – dla Ciebie, dla Twoich klientów, dla Twoich marketingowców. Na ich bazie możesz wyciągać dane statystyczne, my możemy pisać artykuły, czy posty do social mediów, a Twój klient – poznać Twoje success story.

Doskonale znamy ten blady strach, który przebiega przez twarze, gdy ktoś z zespołu TOMCZAK STANISŁAWSKI rekomenduje wykorzystanie w komunikacji case studies. Skąd ta reakcja? W 99% przypadków w myślach pojawia się wizja pisania prac doktorskich nad każdą ze spraw. Otóż nic bardziej mylnego! Wystarczy, że po każdym zamkniętym zamkniętym projekcie zrobisz podsumowującą notatkę. Wystarczą 3-4 myślniki, w których zawrzesz kluczowe informacje na zasadzie: kto, gdzie, kiedy. I voilà. My zajmiemy się resztą. Zrób ten mały krok (systematycznie po każdej sprawie, rzecz jasna – nie jednorazowo). I z głowy!

Jak widzisz – banał, a tak wiele może dać. Mocno rekomendujemy tego typu drobne kroki, które moga przybliżyć Cię do wiedzy o…własnej firmie. Podobno nawyk wyrabia się i utrwala w ciągu 66 dni. Zaczynamy od dziś?

Nie kończ na artykułach – pobierz darmowego ebooka i odkryj całą serię True Stories w jednym miejscu! POBIERAM PORADNIK.

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera