Korzystaj z tego, że ze swoimi współpracownikami pracujesz codziennie nad wieloma sprawami i wiesz co ich napędza. Przełóż to na działania marketingowe.
Na jednym ze spotkań właścicielka średniej wielkości kancelarii powiedziała nam, że ma wrażenie że jedynym prawnikiem w jej zespole, któremu jeszcze chce się coś robić jest ona.
To było niesamowite.
Przyznała, że w jej kancelarii byli prawnicy, którzy inicjowali działania, mieli w sobie dużo z przedsiębiorcy i zależało im dodatkowo na integrowaniu zespołu. Tych prawników, z różnych powodów, już nie ma w tej kancelarii. Niektórzy stwierdzili pewnie, że nie ma tam sprzyjającego klimatu do rozwoju nowych pomysłów.
Ta historia to nie jest odosobniony przypadek.
Znam przynajmniej kilku właścicieli albo partnerów kancelarii, którzy mają taki problem.
Nie zawsze chodzi tutaj o przyprowadzanie nowych klientów i zdobywanie zleceń. Czasem to kwestia wsparcia w organizacji pracy zespołu, czasem chodzi o to, żeby wyjść poza utarte schematy i zrobić razem coś nowego dla klientów i dla kancelarii.
Świetnym przykładem jest tworzenie w kancelarii portalu internetowego, bloga prawniczego, prowadzenie profili w mediach społecznościowych czy innego typu działania wymagające osobistego zaangażowania prawników.



