Miesiąc: listopad 2017 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

Jak za darmo wysłać pliki i nie zapchać skrzynki?

Jaki największy email dostałeś? Mój rekord to ponad 100MB. Nie był to spam. To klient chciał mi szybko przesłać zdjęcia. Od niego wyszło szybko, ale odebranie trwało zdecydowanie dłużej.

Poznaj 7 sposobów na dzielenie się plikami, z ludźmi których szanujesz.

Wysyłanie dużych plików przez e-mail to zły pomysł

Zdjęcie z dobrego smartfona zajmuje obecnie tyle miejsca co pojemność 10 starych dyskietek. Wysyłanie takich plików mailem to w skrócie brak szacunku dla odbiorcy. W sumie siebie też nie szanujesz, bo te pliki zostają w twojej skrzynce pocztowej i zapychają ją. Tym sposobem przysłowiowe “20 mega” będzie: u ciebie, u adresata i u wszystkich na DW.

Jeśli w korespondencji jest  jeszcze 10 osób “na wszelki wypadek” to okazuje się, że łącznie zużyłeś 240MB powierzchni dyskowej. To dużo jak na kilka plików.

Podoba Ci się to zdjęcie? Odkryj sklep ze zdjęciami dedykowanymi branży prawnej – Legalove! 

Rekord

Tak jak wspomniałem, rekordowy e-mail, który dostałem miał ponad 100MB. Rzecz w tym, że na jednym mailu się nie skończyło.

Wyglądało to tak:

  • ja (po odebraniu wielkiego maila):
    “Pani X, proszę o wysyłanie dużych plików przez zewnętrzny serwis, żeby nie zapychać mi skrzynki.”
  • klientka (załączając CAŁĄ zawartość pierwszego maila):
    “Panie Jacku, przepraszam. Oczywiście prześlę we wskazany przez Pana sposób.”
  • ja (mając już ponad 200MB na koncie):
    Pani X, znowu Pani to zrobiła. Proszę o usunięcie załączników przed wysłaniem dalszej korespondencji”.
  • klientka (znowu z załączoną CAŁĄ zawartość pierwszego maila):
    “Panie Jacku, naprawdę bardzo przepraszam. Nie mogłam sobie poradzić”.

Kurtyna.

Jak dzielić się plikami w przyjazny sposób?

Jest duża szansa, że w Twojej kancelarii nie ma specjalnego systemu wymiany plików. Pomijając całą dyskusję na temat bezpieczeństwa plików w internecie, przyjmijmy, że przesyłanie np. zdjęć pracowników, które mają zostać wykorzystane na stronie internetowej kancelarii nie wymaga zabezpieczeń rodem z Pentagonu.

Jak zatem dzielić się plikami w sposób, który będzie prosty, przyjazny oraz da wytchnienie skrzynkom e-mail?

Oto moje zestawienie 7 sposobów na darmowe przesłanie plików z Twojej kancelarii.

Większość z tych usług oferuje także wersję płatną. Jednak skorzystanie z płatnego narzędzia najczęściej wymaga podjęcia decyzji. Z podejmowaniem decyzji w kwestiach technicznych u prawników bywa różnie 🙂

1. WeTransfer (www.wetransfer.com)

  • Max. rozmiar pliku: 2 GB
  • Pojemność:
  • Okres ważności pliku: 7 dni / 20 pobrań
  • Logowanie: nie

Obsługa WeTransfer jest banalnie prosta. Podajesz e-mail nadawcy i odbiorcy, przeciągasz plik, który chcesz wysłać i … już.

To świetne rozwiązanie, gdy chcesz wysłać plik do jednego odbiorcy, a on pobierze go na swój dysk. Bez zakładania konta i logowania.

Minusem tego rozwiązania jest to, że link wygasa po 7 dniach albo 20 pobraniach. W związku z tym zdjęcia, które wysyłasz w ten sposób powinny być pobrane szybko, żeby nie przepadły w czeluściach internetu.

Cenię WeTransfer za prostotę obsługi.

2. Firefox Send (https://send.firefox.com/)  

  • Max. rozmiar pliku: 1GB
  • Pojemność:
  • Okres ważności pliku: 24 godziny / 1 pobranie
  • Logowanie: nie

To nowa usługa od Mozilli, która jest równie prosta w obsłudze co WeTransfer.

Przeciągasz plik, kopiujesz link i wysyłasz w wybrany przez siebie sposób.

Ważne jest też to, że link do pliku wygasa w ciągu 24 godzin albo po 1 pobraniu.

Idealne rozwiązanie do jednorazowego wysyłania plików.

Przydatną funkcją, której nie ma konkurencja jest możliwość zabezpieczenia pliku hasłem.

3. MyAirBridge (www.myairbridge.com)

  • Max. rozmiar pliku: 2 GB
  • Pojemność:
  • Okres ważności pliku: 3 dni
  • Logowanie: nie

MyAirBridge pozwala na wysłanie plików bez zakładania konta podobnie jak WeTransfer czy Firefox Send. Rzecz w tym, że nie jest tak przyjazny w obsłudze jak wspomniane usługi.

Do maila z linkiem możemy dodać też krótką wiadomość. Problem w tym, że w czasie testowej wysyłki linku na konto @gmail.com, mail wpadł do kategorii Oferty.

Traktuję go jako ciekawostkę do wypróbowania spośród darmowych programów do przesyłania plików.

4. Google Drive (www.drive.google.com)

  • Max. rozmiar pliku: 1GB
  • Pojemność: 15 GB
  • Okres ważności pliku: bez limitu
  • Logowanie: tak – przez konto Gmail

Zdecydowana większość użytkowników internetu ma konto na Gmailu. Dzięki niemu masz dostęp do dysku, w którym możesz utrzymywać porządek w plikach oraz wysyłać linki do plików albo całych folderów.

Ważne jest też to, że pliki zostają w jednym miejscu aż do ich usunięcia. To ty decydujesz jak długo twój link będzie prowadził do plików.

Link dostępowy wyślesz w treści maila albo udostępnisz bezpośrednio z GD na adres email odbiorcy – pod warunkiem, że jest to mail w domenie gmail.com albo email powiązany z kontem Google.

Cenię Google Drive za możliwość utrzymania porządku i to, że linki pozostają aktywne nawet latami.

5. Dropbox (www.dropbox.com)

  • Max. rozmiar pliku: do 20 GB
  • Pojemność: 2 GB
  • Okres ważności pliku: bez limitu
  • Logowanie: tak

Dropbox, podobnie jak Google Drive jest dyskiem wirtualnym. Dzięki temu oferuje funkcje zbliżone do GD, takie jak dzielenie plików na katalogi i zarządzanie linkami dostępowymi.

W dłuższej perspektywie problemem może być niewielka pojemność.

6. OneDrive (www.onedrive.live.com)

  • Max. rozmiar pliku: 15 GB
  • Pojemność: 5 GB
  • Okres ważności pliku: bez limitu
  • Logowanie: tak – np. przez konto Hotmail / konto Office365

Trzeci z dysków sieciowych w zestawieniu. Funkcjonalnie zbliżony do Google Drive oraz Dropbox’a. Wymaga logowania przez nadawcę.

To interesujące rozwiązanie nie tylko dla miłośników Microsoftu i pakietu Office.

 

7. Mega (www.mega.nz)

  • Max. rozmiar pliku: bez limitu
  • Pojemność: 50 GB
  • Okres ważności pliku: bez limitu
  • Logowanie: tak

Mega oferuje największą pojemność wśród serwisów w tym zestawieniu. 50 GB daje dużo swobody i możliwość zarządzania plikami przez długi czas.

Interface jest przyjazny, a całość łatwa w obsłudze.

 

Co wybrać?

Jeśli szukasz sposobu na darmowe wysyłanie plików z kancelarii, moim zdaniem najlepiej wybrać:

  • Firefox Send – do jednorazowej wysyłki
  • Google Drive – do wielokrotnego wysyłania i zarządzania.

Oczywiście każdy z przedstawionych serwisów ma swoje zalety. Na pewno każdy ma też wady.

Jedno jest jednak pewne – do wysyłania plików każdy jest lepszy niż Twoje konto e-mail.

Kancelaria versus Instagram, czyli Instagram prawniczy

Obecnie coraz więcej kancelarii decyduje się na promowanie swojej działalności za pomocą różnorodnych kanałów social media. Na czoło coraz wyraźniej wybija się Instagram. Łatwość w obsłudze, szybkie udostępnianie zdjęć z krótkimi postami, a to wszystko z każdego urządzenia mobilnego sprawiają, że Instagram prawniczy, czyli popularny Insta, staje się głównym narzędziem promocyjnym.

Nie można jednak na wszystko patrzeć przez różowe okulary. Używanie każdej platformy społecznościowej wymaga wprawy. Są to nowoczesne narzędzia, a obsługi narzędzi trzeba się nauczyć. Stworzenie ciekawego profilu prawniczego dla swoich odbiorców może zająć więcej, niż z początku się zakładało. Spowodowane jest to głównie przez to, że uczymy się na błędach. To, co będzie odpowiadać jednej publice, wcale nie musi się sprawdzać w przypadku drugiej.

Instagram prawniczy – czy to dobry pomysł?

Oczywiście!

Zaznaczenie swojej obecności w social media jest ważne, jednak trzeba to robić umiejętnie. Bez wstępnej analizy potrzeb odbiorców – nie ma sensu zakładać nowego konta. Tworzenie profilu intuicyjnie się nie sprawdzi. Dlaczego? Ponieważ wtedy patrzymy na wszystko jedynie z naszej perspektywy, a nie z perspektywy odbiorcy. Nam może się podobać, ale tak naprawdę nasza opinia w tym względzie nie ma większego znaczenia – nasz Instagram prawniczy ma się podobać odbiorcom.

Zastanawiając się nad stworzeniem instagramowego profilu o prawniczym kierunku, warto odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:

  • W jakim celu chcemy prowadzić profil? – zdobycie nowych klientów, zacieśnienie relacji ze starymi, informowanie o wydarzeniach/zmianach/nowościach?
  • Jaka jest nasza grupa docelowa?: do kogo musi trafić informacja?
  • Co będzie ważniejsze: teksty czy zdjęcia?

W zależności od specjalizacji kancelarii / prawnika, można wybrać konkretny, dopasowany format prowadzenia takiego profilu prawniczego. Instagram dla kancelarii każdorazowo może przybierać odrobinę inne formuły.

Poniżej przeczytacie o 5 ciekawych profilach zachodnich kancelarii, które z powodzeniem wykorzystują Instagram do promocji.

  1. Instagram prawniczy – Law & More Advocatenkantoor. Kancelaria prawnicza, Holandia

https://www.instagram.com/lawandmore/

W profilu zamieszczane są zdjęcia i grafiki, a w opisie do nich znajdują przydatne informacje odnośnie działalności kancelarii. Zdjęcie wykraczają poza stocki, na profilu można znaleźć fotografie obrazów przedstawiające różnych autorów, których wspiera kancelaria.

 

  1. Instagram prawniczy – Aspiring Solicitors. Kancelaria adwokacka, Wielka Brytania

https://www.instagram.com/aspiringsolicitors/

Przedstawione w profilu zdjęcia pokazują codzienne życie kancelarii, co sprawia, że można bliżej poznać cały zespół. Posty są znacznie krótsze, a wszelkie niezbędne informacje umieszczane są na grafikach.

 

  1. Instagram prawniczy – Baker McKenzie Germany. Kancelaria prawnicza, Niemcy

https://www.instagram.com/bakermckenzie_germany/

Jeszcze jeden profil prawniczy na Instagramie, gdzie przedstawione zdjęcia pokazują codzienny tryb życia kancelarii: biuro, networking, spotkania integracyjne.

 

  1. Instagram prawniczy – Millars Law. Butikowa kancelaria prawnicza, Ontario, Kanada

https://www.instagram.com/millarslaw/

Zdjęcia pracowników kancelarii i codziennych sytuacji łączą się z grafikami i zdjęciami o treści informacyjnej. Ciekawy przypadek, który pokazuje, że Intstagram prawniczy to nie tylko migawki z codzienności, ale też rzetelna wiedza! 

 

  1. Caldwell Family Lawyers. Kancelaria prawnicza, Australia

https://www.instagram.com/caldwell_family_lawyers/

Główną cechą tego profilu jest spójność — jasne zdjęcia, kontrast i pastelowe kolory. Ten prawniczy profil na Instagramie obfituje w dużą ilość zdjęć, przedstawiających prawników i siedzibę kancelarii. Większość postów ma charakter motywacyjny.   

 

Jak widać, przynajmniej na zachodzie media społecznościowe nie są traktowane jako “czarna magia”. Są one niezbędnym narzędziem w pracy. Na gruncie naszego kraju sytuacja wygląda jednak inaczej. Mimo że coraz więcej kancelarii zakłada profile na Facebooku czy Twitterze to, profili prawników na Instagramie nie przybywa wcale w szalonym tempie. Może najwyższy czas to zmienić?

Jeśli chcesz skutecznie komunikować usługi swojej kancelarii na Instagramie – chętnie pomożemy.

SPRAWDŹ, CO MOŻEMY DLA CIEBIE ZROBIĆ

Lub po prostu napisz do nas:

Czy prawnicy przestaną być potrzebni?

Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że sztuczna inteligencja stworzona przez czterech studentów z uniwersytetu w Cambridge stanęła w szranki z grupą 100 prawników z renomowanych londyńskich kancelarii prawnych. Prawnicy bardzo szybko musieli uznać wyższość programu komputerowego. Efekt jest punktem wyjścia dla ciekawego pytania “czy w przyszłości prawnicy zostaną zastąpieni przez oprogramowanie komputerowe?”

Człowiek vs. maszyna

Konkurs, w którym polegli prawnicy dotyczył materii prawa ubezpieczeniowego. Wszyscy uczestnicy mieli dostęp do tych samych informacji przedstawiających nieprawidłowości przy ubezpieczeniu spłaty zadłużenia. Zadanie polegało na stwierdzeniu, w których przypadkach Rzecznik Finansowy zezwoli na złożenie skargi. Case Cruncher Alpha, bo tak nazywa się program stworzony przez studentów, udzielił poprawnej odpowiedzi w 86,6% przypadków, a doświadczeni prawnicy mieli rację tylko w 66,3% przypadków. Zwycięstwo AI jest oczywiste.

Zawody prowadzone były przez dwóch sędziów – wykładowcę na Uniwersytecie Cambridge Felixa Staffeka, oraz przedstawiciela firmy posiadającej największą bazę orzeczeń na świecie Iana Dodda. Sędziowie stwierdzili, że takie oprogramowanie jest świetnym narzędziem wspomagającym pracę kancelarii. Niektóre zadania takie jak przeszukanie bazy orzeczeń czy znalezienie odpowiedniego komentarza program jest w stanie wykonać szybciej i dokładniej niż człowiek. Jednak wszystkie te działania potrzebne są tylko we wstępnej fazie sprawy. Prawnik był, jest i będzie potrzebny, by na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia odpowiednio rozwiązać problem prawny.

Czy prawnicy mogą czuć się bezpiecznie?

Wszystko wskazuje na to, że doświadczeni prawnicy, przynajmniej na razie, nie muszą szukać nowej specjalizacji. Doprowadzenie tej technologii do perfekcji zajmie jeszcze wiele lat. Warto jednak zauważyć, że nowinki technologiczne docierają nawet do, mogłoby się wydawać, konserwatywnej branży prawniczej.

Jednak to młodzi prawnicy mogą mieć problem. W niedalekiej przyszłości może się okazać, że zakupienie AI będzie tańsze i bardziej efektywne niż zatrudnienie i wykształcenie młodego adepta prawa. Świetnie podsumowują to słowa Iana Dodda, który stwierdził, że “Znikną zawody wymagające wiedzy, zostaną tylko te, które wymagają mądrości”.

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera