Miesiąc: styczeń 2024 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

Jak prowadzić skuteczny marketing prawniczy?

Jak prowadzić skuteczny marketing prawniczy?  To pytanie zadają niemal wszyscy prawnicy i prawniczki, którzy interesują się tematem promocji usług kancelarii w Internecie. I pewnie nie usatysfakcjonuje ich odpowiedź nadużywana w środowisku usług profesjonalnych, która brzmi: to zależy. Choć zależy. Od trzech bardzo konkretnych czynników.

Jako agencja marketingowa, która wspiera prawników w osiąganiu marketingowych celów od ponad 10 lat, wiemy, że sukces trzech ojców. A w zasadzie – matki. Są nimi strategia, konsekwencja, otwartość. Bez nich skuteczny marketing prawniczy pozostaje tylko pustą frazą.

Skuteczny marketing w kancelarii prawnej – krok  1: strategia

Strategia marketingowa kancelarii prawnej jest absolutnym punktem wyjścia. Nie raz mieliśmy okazję obserwować, że bez niej prawnicy poruszają się… po omacku. Coś usłyszą, coś skopiują od konkurencji, o czymś powie im mityczna dziewczyna od marketingu, córka syna koleżanki. Efekty takich nieustrukturyzowanych działań (choć nie zawsze złych samych w sobie), są najczęściej mierne. A skuteczny marketing prawniczy pozostaje marzeniem dostępnym tylko dla konkurencji, która poświęciła więcej czasu i energii na etap koncepcyjny.

W marketingu jest jak w procesie sądowym – bez strategii ani rusz. Działania muszą być konkretne, osadzone w czasie, odpowiednio zaplanowane i dopasowane do realnych możliwości czasowych zespołu. Trzeba wyznaczyć cele, grupę docelową działań, zastanowić się, jakie produkty i usługi chcemy promować oraz jak o nich mówić. Dopiero wtedy możemy przejść do konkretnych aktywności marketingowych. A pozostając przy nich – w strategii można ująć działania takie jak m.in.:

  • profil kancelarii na LinkedIn oraz regularne prowadzenie profili osobistych prawników,
  • newsletter kancelarii (najlepiej: taki, w którym znajdują się treści znacznie ciekawsze niż fragmenty Dziennika Ustaw),
  • regularne prowadzenie innych social mediów, w tym trendującego ostatnio TikToka (tak, tam też już są prawnicy i radzą sobie świetnie!),
  • udział w branżowych wydarzeniach i konferencjach,
  • edukacyjne materiały drukowane: broszury, ulotki,
  • e-book na konkretny, przydatny odbiorcom temat,
  • blog prawniczy zoptymalizowany pod SEO.

To tylko przykłady. W ramach naszych współprac z prawnikami i prawniczkami prowadziliśmy też szereg znacznie mniej standardowych – zarówno online, jak i offline. Wachlarz możliwości jest naprawdę szeroki.

Skuteczny marketing w kancelarii prawnej – krok  2: konsekwencja

Prawnicy nie są cierpliwi – to może odrobinę dziwić, biorąc pod uwagę tempo działania naszych sądów i urzędów, do którego powinni być przyzwyczajeni… W marketingu jednak – chcą efektów na już. Na teraz! Bo przecież zapłacili za kampanię, wykupili licencję na program graficzny lub zapłacili za reklamę w social mediach. Niestety to tak nie działa.

Jeśli chcesz, aby marketing prawniczy Twojej kancelarii był naprawdę skuteczny – nastaw się na długofalowe działanie. Nie da się zbudować wiarygodnej, autentycznej marki kancelarii (ani prawnika) w tydzień. Nie da się też w dwa dni przekonać odbiorców, że ta oto kancelaria, dotąd kompletnie niewidoczna na rynku, poprowadzi ich sprawy lepiej niż konkurencja, która o swoją prezencję online dba od lat.

Skuteczny marketing prawniczy wymaga czasu i dużej. Właśnie tego tak niezbędna jest strategia – gdy precyzyjnie określimy co, kiedy i po co robimy, dużo łatwiej jest nie poddać się po zaledwie miesiącu… i być może pierwszych rozczarowaniach. Bo nie będziemy oszukiwać, te również się zdarzają, zwłaszcza gdy chcemy osiągnąć WSZYSTKO. TERAZ. JUŻ.

Prawniku, prawniczko, którzy chcą prowadzić skuteczny marketing prawniczy – bądźcie konsekwentni. Tylko tyle i aż tyle.

Skuteczny marketing w kancelarii prawnej – krok  3: otwartość

Marketing prawniczy niejedno ma imię. Istnieją kancelarie, które prowadzą bardziej standardowe działania, rozwijając swój profil na LinkedIn i pisząc blogi. Są też takie, których wyobraźnia nie ma granic – wykupują bannery na przystankach autobusowych, prowadząc kampanię edukacyjną, albo wyjeżdżają na drugi koniec świata wygłosić prelekcję na konferencji dla producentów wieprzowiny. W każdym z tych przypadków niezbędna jest otwartość – także w tym pierwszym, bo nie oszukujmy się, istnieje cała rzesza prawników, którzy nie publikują na LinkedIn regularnie (lub jeszcze ich tam w ogóle nie ma!).

Kreatywność często jest sekretem skutecznych działań marketingowych. Dlatego prawnicy i prawniczki, którzy słysząc o jakimś pomyśle (wygenerowanym przez profesjonalistów lub po prostu – wewnętrznie w zespole), mówią z góry: Ola Boga, to nie dla mnie, ja tak nie umiem!… a następnie powtarzają tę frazę przy kolejnych pojawiających się ideach – sami odbierają sobie szansę na skuteczny marketing prawniczy.

Otwarta głowa to najlepsza przyjaciółka prawników i prawniczek – w codziennej pracy zawodowej i w marketingu. Jak mówią coachowie, czasem trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. I otworzyć się na obfitość efektów! 

Marketing kancelarii prawnych – nie błądź, pytaj

Jeśli dotarłeś(-aś) aż do tego momentu – najpewniej promocja usług kancelarii jest tym, co mocno Cię interesuje. Pewnie zastanawiasz się: wszystko super, tylko czy ten cały marketing prawniczy działa? Czy warto inwestować w niego swój czas i pieniądze? Odpowiedź brzmi: tak – jeśli tylko podejdziesz do tego zadania z głową. Strategicznie. Konsekwentnie. Z otwartością i gotowością na bardziej i mniej standardowe pomysły.

Jeśli chcesz skutecznie komunikować usługi swojej kancelarii i sprawić, aby usłyszał o nich świat, zacznij od konsultacji z profesjonalistami. Pomożemy wznieść marketing Twojej kancelarii na zupełnie nowy poziom.

SPRAWDŹ, CO MOŻEMY DLA CIEBIE ZROBIĆ

Lub po prostu napisz do nas:

Twoja wirtualna wizytówka – jak profesjonalnie uzupełnić profil na LinkedInie?

Zakładamy, że posiadasz profil na LinkedInie — platformie uznawanej współcześnie za naszą wirtualną wizytówkę. To właśnie tam szukają Cię potencjalni klienci i partnerzy biznesowi, więc warto zadbać, by zawierała wszystkie kluczowe informacje o Twoim doświadczeniu i umiejętnościach. Sęk w tym, że wypisanie zakresu specjalizacji i ukończonych szkół czy kursów nie wystarczy, by przyciągnąć odbiorców. Jak więc uzupełnić profil, by już na pierwszy rzut oka wyglądał profesjonalnie? Podpowiadamy!

1. Spersonalizowany link do profilu

Nie każdy wie, że adres przenoszący do naszego profilu na LinkediInie można spersonalizować tak, by zawierał wyłącznie imię i nazwisko, bez zbędnych cyfr i liter. Aby wyświetlany adres wyglądał tak: https://www.linkedin.com/in/imie-nazwiskowystarczy wejść na swój profil, spojrzeć w prawy góry róg i kliknąć ikonę ołówka przy sekcji „Public profile & URL”, tuż pod językiem profilu. Zostaniemy przeniesieni do strony edycji. Znowu, w prawym górnym rogu, pod sekcją „Edytuj niestandardowy adres URL” pojawi się ikona ołówka. Wystarczy kliknąć, usunąć niepotrzebne znaki lub wpisać własną nazwę, zapisać i gotowe! Ta mała zmiana ułatwi wyszukanie profilu oraz wpłynie pozytywnie na estetykę udostępniania linka w przyszłości.

2. Zdjęcie profilowe 

Jak zapewne wiesz, zdjęcie profilowe to jeden z pierwszych elementów, które przyciągają wzrok po wejściu na profil lub przeglądania treści na tablicy. Postaw na wysoką jakość i odpowiednią estetykę. Nie musi być to ujęcie z profesjonalnej sesji, jednak zadbaj o jego biznesowy charakter. Zdjęcia z wakacji, z pupilem czy czarnobiałe selfie na tle rozgardiaszu w salonie zostaw na inne platformy. Co do wymiarów, zdjęcie profilowe powinno mieć minimum 268 × 268 pikseli, jednak najlepiej wyświetlać się będzie rozmiar 400 × 400 pikseli.

3. Zdjęcie w tle 

Nie przegap okazji, by już od progu poinformować gościa odwiedzającego Twój profil o swoich działaniach biznesowych. Stwórz spójne z koncepcją graficzną Twojej marki zdjęcie w tle, na którym zamieścisz najistotniejsze informacje takie jak logo, hasło, czy adres strony WWW swojej kancelarii.

4. Nagłówek 

W nagłówku pod imieniem i nazwiskiem warto umieścić swoje stanowisko oraz nazwę kancelarii. Wykorzystanie słów kluczowych takich jak „kancelaria”, „partner zarządzający”, „adwokat”, czy nazw konkretnych specjalizacji, ułatwia wyszukanie profilu przez odbiorców korzystających z wyszukiwarki.

Na wysokie pozycjonowanie profilu wpłynąć może również zamieszczenie sekcji „Tematyka treści”, dostępna dla użytkowników korzystających z trybu autora. Dzięki niej można określić główne tematy, które są poruszane w publikacjach. Informacja o tematyce treści pojawia się wówczas pod nagłówkiem w postaci hashtagów.

Warto również zwrócić uwagę na poprawne określenie obecnego stanowiska. Logo aktualnej firmy pojawi się wówczas po prawej stronie w postaci przekierowania do profilu firmowego na LinkedInie. Ułatwi to odwiedzającym identyfikację firmy i znalezienie jej strony.

Aby zwiększyć liczbę wejść na stronę internetową kancelarii, warto uzupełnić profil o sekcję „witryna”. Wówczas tuż przy przyciskach „Nawiąż kontakt”,  „Wiadomość” i „Więcej”, pojawi się dodatkowa opcja „Odwiedź witrynę”.

5. Sekcja „o mnie”

W tej sekcji warto zamieścić informacje o dotychczasowym doświadczeniu, aktualnym zakresie pracy, wyróżnieniach oraz nagrodach. To idealne miejsce, aby wyróżnić swoje mocne strony i przedstawić odbiorcy (zarówno potencjalnemu klientowi, jak i partnerowi biznesowemu) zakres działań, które mogą go zainteresować. W przypadku prowadzenia działań zarówno lokalnie, jak i międzynarodowo, warto zamieścić opis w dwóch językach.

6. Doświadczenie 

Opisując zarówno obecne, jak i dotychczasowe stanowiska zawodowe, warto skorzystać z opcji „Umiejętności”. Dzięki niej, możemy wyróżnić kluczowe kompetencje, które posiadamy i które mogą okazać się dla odbiorcy kluczowe podczas odwiedzania profilu.

Biznesowy e-book jak spod ręki grafika.

Chcesz przygotować e-booka, jednak nie masz możliwości poprosić o wsparcie graficzne specjalisty? Nic straconego! Nasza projektantka graficzna przygotowała kilka porad, dzięki którym przekonasz się, że samodzielne przygotowanie e-booka wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać!

1. Korzystaj z intuicyjnych narzędzi. 

Chcesz (lub jesteś zmuszony) projektować sam/sama? Nie posiadasz programu Adobe InDesign? Nic straconego! Do stworzenia estetycznego e-booka wykorzystaj aplikację Canva. Znajdziesz tam całą masę atrakcyjnych szablonów. Możesz także skorzystać z dobrze znanego programu Power Point lub Google Prezentacje.

2. Nie justuj i dbaj o czytelność. 

Tekst wyrównany do lewej znacznie podwyższa komfort czytania na ekranach. Dzięki ułożeniu tekstu w chorągiewkę, oko czytelnika łatwiej odnajduje się w tekście i wolniej męczy. Dobierz czytelny (i spójny z marką) font dla nagłówków i tekstu głównego. Sprawdź, czy wybrana wielkość będzie czytelna na ekranie smartfona.

3. Niech wiedzą, że jest Twój! 

E-book, który tworzysz powinien być spójny wizualnie z Twoją marką. Pamiętaj o tym dobierając kolory oraz fonty! Nie eksperymentuj. Czytelnik już od pierwszej strony powinien skojarzyć język wizualny z Tobą lub Twoim brandem.

4. Wytrop wiszące spójniki. 

Zasady są po to, aby je łamać. Ale tej jednej się trzymajmy. Wiszące spójniki w tekście nie są fajne. Znajdź wszystkie samotne: a, i, o, u, w, z, wiszące na końcach wersów i przenieś je do kolejnej linijki. Pozostawienie ich jest uznawane za błąd typograficzny!

5. Zamiast długich wyjaśnień, infografika! 

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej przyswajamy informacje podane w formie wizualnej. Zastanów się, czy któryś z fragmentów e-booka jesteś w stanie przedstawić za pomocą infografiki. Jeśli korzystasz z Canvy, to nic trudnego. Możesz tam liczyć na obszerną bazę grafik, ikon i zdjęć.

Zacznij tworzyć już dziś!

MPP#102 Zarządzanie projektami prawnymi jest dla każdego — Aleksandra Dziemaszkiewicz-Kwiecińska

Zarządzanie projektami prawnymi to nie to samo co prowadzenie spraw sądowych. Zarządzanie projektami prawnymi może odmienić każdą kancelarię. Posłuchaj o tym jak się do tego zabrać 👇


Moim gościem w 102. odcinku podcastu “Marketing prawniczy w praktyce” jest Aleksandra Dziemaszkiewicz-Kwiecińska – zarządzająca zespołem Legal Project Management na obszar Europy Kontynentalnej w kancelarii Clifford Chance, radca prawny, doradca podatkowy.

Rozmawiamy m.in. o:

💡 co może być projektem w kancelarii?

💡 czy można przewidzieć wszystko?

💡 czy jest różnica między prowadzeniem sprawy, a zarządzaniem projektem?

💡 na ile ważna jest znajomość biznesu / branży klienta?

💡 kto powinien zarządzać projektem? (project manager vs najlepszy specjalista merytoryczny)

💡 czy legal project manager musi być prawnikiem?

💡 czy LPM może być wartością dla klienta?

💡 co jest potrzebne do zarządzania projektem prawnym? (mindset, procesy, oprogramowanie, inne?)

💡 jak układać relacje między osobami realizującymi projekt, a osobą zarządzającą?

💡 od czego zacząć wdrażanie LPM?

Jeśli chcesz poprawić sposób prowadzenia spraw i projektów w swojej kancelarii to ta rozmowa jest dla ciebie. Jeśli z kolei szukasz argumentów, które sprawią, że twoja szefowa albo szef przyjaźniej spojrzy na twoje inicjatywy – prześlij do niej / do niego link do tego odcinka 🙂

Zapraszam do 🎧 słuchania, ✒️ komentowania i 🚀 udostępniania.

LINKI

KOMENTARZE I OCENY

Będę bardzo wdzięczny za każdą ocenę i komentarz tutaj albo w mediach społecznościowych. Dzięki temu podcast dociera do kolejnych osób, które tworzą rynek prawniczy w Polsce.

RABATY, ZNIŻKI, KODY 🙂

Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu.

Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10% zniżki na:

Czy przepalasz budżet? Sprawdź, czy Twój marketing prawniczy działa

Swego czasu wśród specjalistów marketingu krążyło powiedzenie Johna Wanamakera (amerykańskiego kupca zwanego również „Ojcem marketingu”, żyjącego na przełomie XIX/XX w.), że „połowa pieniędzy wydawanych na reklamę jest wyrzucana w błoto. Problem w tym, że nie wiem, która połowa”. I rzeczywiście, przez długi czas wiele osób w firmie miało takie przekonanie – marketing tylko generuje koszty, a nie sprzedaje. 

Continue reading „Czy przepalasz budżet? Sprawdź, czy Twój marketing prawniczy działa”

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera