Miesiąc: kwiecień 2023 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

MPP#086 Onboarding nowej osoby w zespole – Agnieszka Guźniczak-Beim

Patrząc na prawniczy rynek pracy można podsumować to krótko: “widać ruch w interesie”. Okienko transferowe trwa cały rok. Równocześnie w kancelariach coraz większy nacisk kładzie się dobry onboarding czyli wdrożenie nowej osoby do zespołu.

Listen to „MPP#086 Onboarding nowej osoby w zespole – Agnieszka Guźniczak-Beim” on Spreaker.

Dzisiaj rozmawiam z Agnieszką Guźniczak-Beim, która od kilku lat pracuje z prawnikami, a w naszej agencji pełni role HR Business Partnerki oraz specjalistki ds. komunikacji.

Rozmawiamy m.in. o tym:
💡 co to jest onboarding?
💡 jakie są etapy onboardingu?
💡 na czym polega koncepcja 4C Bauera?
💡 co daje onboarding poza miłym powitaniem i skutecznym wdrożeniem w obowiązki?
Omawiamy też przykłady rozwiązań onboardingowych do wdrożenia w twojej kancelarii.
Jeśli zależy ci na lepszym wdrożeniu nowych osób w pracę w twoim zespole, chcesz popracować nad employer branding’iem oraz generalnie HR w kancelarii to temat, który cię interesuje, to ta rozmowa jest dla ciebie.
LINKI 
🖥 profil Agnieszki Guźniczak-Beim na LinkedIn
🖥 profil Agnieszki na stronie TS
KOMENTARZE I OCENY
Będę bardzo wdzięczny za każdą ocenę i komentarz tutaj albo w mediach społecznościowych. Dzięki temu podcast dociera do kolejnych osób, które tworzą rynek prawniczy w Polsce.
RABATY, ZNIŻKI, KODY 🙂
Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu. Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10% zniżki na:

Outsourcing marketingu w kancelarii

Poniższy artykuł pochodzi z trzeciego numeru wyjątkowego Magazynu branży prawnej – Magazynu Prawniczego. Jeśli chcesz przeczytać więcej eksperckich artykułów kierowanych do kancelarii…

SPRAWDŹ NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU LUB ZAMÓW PRENUMERATĘ!

A może spodobało Ci się zdjęcie wyróżniające wykorzystane w tym artykule? Odkryj sklep ze zdjęciami dedykowanymi branży prawnej – Legalove! 

***

Jeśli jest coś, czego nie potrafimy zrobić wydajniej, taniej i lepiej niż konkurenci, nie ma sensu, żebyśmy to robili. Powinniśmy zatrudnić do wykonania tej pracy kogoś, kto zrobi to lepiej niż my.
Henry Ford, 1923 r.

W każdym opracowaniu na temat outsourcingu znajdziemy powyższy cytat, który obrazuje pierwotną ideę tego rozwiązania. Należy pamiętać, że ta definicja powstała przeszło 100 lat temu i dotyczyła rozwiązań produkcyjnych oraz czasów konkurowania ceną. Outsourcing marketingu może być tańszy niż korzystanie z własnych zasobów, ale nie zawsze tak się dzieje, ponieważ w tym wypadku decydujące są inne czynniki.

Czym cechuje się współpraca z zewnętrzną agencją marketingową?

W przypadku zlecania na zewnątrz prostych usług, decyzja będzie się opierała na czynniku „taniej i lepiej niż konkurenci”, który inaczej możemy nazwać „cena/jakość”. Usługa powinna przede wszystkim być tańsza niż skorzystanie z pracy wewnętrznego działu marketingu. Jedną z bardziej popularnych usług tego typu jest projekt i wydruk kartek świątecznych lub wizytówek.

Jeżeli zależy nam na dużych i ambitnych projektach  w końcu każdy chce być o krok przed konkurencją należy skoncentrować się na współpracy z agencją, która zapewnia szerokie spektrum ekspertów. W takiej sytuacji możemy mówić o relacji podobnej do tej pomiędzy wyspecjalizowaną kancelarią a wewnętrznym działem prawnym przedsiębiorstwa. Przy wyborze będą decydowały następujące czynniki:

  • Profesjonalizm prowadzonych działań – agencja specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prowadzeniem działań marketingowych, a także ma doświadczenie tematyczne oraz branżowe.
  • Wiedza ekspercka –  pozyskanie zasobów, którymi kancelaria nie dysponuje.
  • Skalowalność –  zwiększenie elastyczności działania poprzez możliwość szybkiego dostosowania skali działalności do zapotrzebowania.
  • Efekt synergii – wspólne działanie kilku specjalistów daje lepsze wyniki niż suma działań poszczególnych specjalistów.

Warto zwrócić uwagę, że brakuje w tym zestawieniu ograniczenia kosztów, ale to i tak się stanie. Przy właściwie określonych zasadach współpracy oraz przedstawieniu potrzeb, często okazuje się, że miesięczny abonament za korzystanie z tak wyspecjalizowanych usług jest niższy niż koszty wynagrodzenia jednego pracownika. Bardzo dobrym przykładem są różnego rodzaju rozwiązania „chmurowe”, z których korzystamy na co dzień. Mamy stały dostęp do skomplikowanych narzędzi i rozwiązań i korzystamy z nich według naszego zapotrzebowania w tym konkretnym momencie. Jednocześnie jakość usług jest cały czas na najwyższym poziomie.

Czy zewnętrzna kancelaria zastąpi wewnętrzny dział prawny?

Odpowiedź brzmi –  nie. Skorzystanie z usług zewnętrznej agencji nie jest równoznaczne z likwidacją wewnętrznego działu marketingu. Kluczem do sukcesu jest osoba wewnątrz kancelarii, która jest łącznikiem w relacjach z koordynatorem. Stanowisko to jest często niedoceniane, a to poważny błąd w projektowaniu współpracy z profesjonalistami. Osoba taka cechuje się wiedzą z zakresu marketingu i jest w stanie w najlepszy możliwy sposób opisać agencji marketingowej potrzeby klienta i specyfikę jego działania. Brak koordynatora sprawia, że dochodzi do nieporozumień pomiędzy klientem i agencją, a w efekcie klient może dojść do przekonania, że taka współpraca  nie tworzy dla niego wartości dodanej. Należy zwracać szczególną uwagę, aby koordynator miał swobodę swoich działań i był dla zewnętrznych specjalistów równym partnerem.

Outsourcing marketingu na profesjonalnym poziomie nie oznacza zastępowania pracy wewnętrznych działów. Wręcz przeciwnie, agencja stanowi wsparcie dla osób pracujących wewnątrz kancelarii. Jej zadaniem jest wzmacnianie ich pracy i przenoszenie efektów na wyższy poziom.

 

Pimp my site!

Poniższy artykuł pochodzi z piątego numeru wyjątkowego Magazynu branży prawnej – Magazynu Prawniczego. Jeśli chcesz przeczytać więcej eksperckich artykułów kierowanych do kancelarii…

SPRAWDŹ NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU LUB ZAMÓW PRENUMERATĘ!

***

O tym, że strona internetowa jest w biznesie niezbędna, wie każdy przedsiębiorca. I zdecydowana większość ją posiada. Od świadomości, jak ważna jest strona internetowa, często zależy jej ostateczne wykonanie. Duża część przedsiębiorców wie, że aby się wyróżnić i dotrzeć do klientów, lepiej zlecić stworzenie strony profesjonalistom. Tak też robią. Korzystają z usług profesjonalnej agencji i w efekcie otrzymują piękny serwis, który cieszy oko. Czują się, jakby właśnie kupili w salonie wymarzony samochód i mogli jechać nim do domu. Tylko…co dalej? 

To od prawnika zależy, co będzie się działo z tym samochodem i do czego będzie służył. Niestety często jest tak, że działania względem strony kończą się w momencie jej powstania. Kancelarie kupują nowy samochód, naszpikowany „bajerami” i chowają go w garażu. Co zrobić, żeby był on rzeczywiście przydatny i jak wykorzystać to, co nam oferuje?

Analizuj

Twoja strona zapewne ma zaimplementowany kod śledzący Google Analytics. Jeżeli nie, to powinna go mieć, zanim zdążysz doczytać ten numer Magazynu do końca. To podstawa do tego, żeby skutecznie zbierać informację na temat użytkowników Twojego serwisu. Chyba dobrze znać przebieg swojego auta i jego średnie spalanie paliwa, prawda?

Z danych zbieranych przez Google Analytics dowiesz się m.in.:

  • jaka jest liczba użytkowników Twojego serwisu,
  • skąd przyszli na Twoją stronę, 
  • co na niej robią,
  • czy przekłada się to na sprzedaż.

To oczywiście duże uproszczenie. Dane z ruchu na stronie pozwalają zobaczyć, jakie obszary Twojej działalności przynoszą największą konwersję i jakimi kanałami najlepiej dotrzeć do użytkowników, aby stali się Twoimi klientami. 

Bardziej zaawansowanym sposobem analityki jest wprowadzenie kodu Analytics za pomocą Google Tag Manager, co daje jeszcze większe możliwości analityczne. Ułatwia też prowadzenie kampanii płatnych w Google Ads. 

Na stronie warto także umieścić kod śledzący z Facebook Ads. Nawet jeżeli nie docierasz do klientów za pomocą płatnych reklam od Google czy Facebooka, warto mieć na stronie zaimplementowane narzędzia, które pozwolą Ci zbierać dane o użytkownikach. Być może któregoś dnia postanowisz zacząć, a wtedy będziesz dokładnie wiedzieć, do kogo i gdzie swoją reklamę skierować. To nic nie kosztuje. No, może poza obowiązkiem poinformowania użytkowników, że będziesz zbierał o nich dane.

Sprzedawaj

Co trzecia strona w internecie powstała w oparciu o platformę WordPress, a jedynie co trzecia strona posiadająca CMS, używa innego systemu do zarządzania treścią. To daje duże prawdopodobieństwo, że i Twoja witryna korzysta z tego niezwykle popularnego silnika.

Dlaczego więc nie wykorzystać tego, że WordPress w łatwy sposób może stać się również sklepem internetowym? Nie musisz sprzedawać fizycznych produktów, aby był on potrzebny. Coraz częściej usługi również można kupić online. W dobie pandemii takie rozwiązania zdobywają jeszcze większą popularność. Jeżeli nie sprzedajesz tysięcy różnych produktów z dziesiątkami parametrów, to najprawdopodobniej nie potrzebujesz sklepu internetowego opartego o silnik sklepowy, a wystarczy Ci proste rozwiązanie sklepowe dla WordPress, czyli WooCommerce. 

Dzięki WooCommerce:

  • nie musisz stawiać osobnego sklepu Twoja strona i Twój sklep to jeden system,
  • możesz powiązać sprzedawane usługi z innymi treściami na stronie,
  • bez problemu możesz podłączyć możliwość płatności internetowych, np. PayU, PayPal,
  • możesz zintegrować swój sklep z najpopularniejszymi systemami księgowymi, np. Fakturownia, iFirma, wFirma, inFakt,
  • łatwiej będzie Ci analizować zależności między tym, co użytkownicy czytają na stronie, gdzie klikają i co kupują,
  • możesz zintegrować sklep z wysyłkami inPost jeśli kiedyś zajdzie konieczność wysłania klientowi produktu czy umowy, okaże się to bardzo przydatna funkcjonalność.

Ludzie coraz częściej wybierają zakup produktów i usług online. Dostają to, czego potrzebują i to bez wychodzenia z domu, zakładania maseczki i wyciągania karty z portfela.

Pisz

Nie odkryję Ameryki twierdząc, że warto tworzyć na swojej stronie wartościowe treści. Zapewne wiesz, że artykuły blogowe z przydatnymi dla użytkowników informacjami, nie tylko budują Twoją pozycję eksperta w branży, ale również pozytywnie wpływają na SEO zwiększają ruch na Twojej stronie.

Jeśli jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie, prawdopodobnie jedyne czego potrzebujesz, aby zacząć tworzyć wartościowe treści, to czas, w którym ubierzesz w słowa to, co i tak już wiesz. Twoja strona zapewne umożliwia Ci publikowanie artykułów, a jeśli nie, to wprowadzenie takiej funkcjonalności nie zajmie jej twórcy wiele czasu. Wystarczy te artykuły tylko (i aż!) napisać. Nie musisz tego robić codziennie. Ważne, aby treści były merytoryczne i przydatne.

Komunikuj

Komunikacja z klientem bez wątpienia jest ważna. Tworząc stronę internetową, warto o tym pamiętać i zadbać o jej podstawy. Prosty i trafiający do ludzi claim (główne hasło na stronie), to często pierwsze miejsce, w którym możesz zakomunikować coś odbiorcom. Poinformuj ich jak najszybciej o tym, co najbardziej ich interesuje wskaż, jak możesz pomóc. Treści, w których opisujesz swoje specjalizacje, powinny być proste i zrozumiałe. 

Nierzadko przed podjęciem współpracy klient chciałby rozwiać swoje wątpliwości i zadać kilka pytań. Daj mu możliwość szybkiego i łatwego skontaktowania się z Tobą. Numer telefonu i adres e-mail to absolutna podstawa informacji kontaktowych na stronie. 

Warto jednak wyjść klientowi naprzeciw. Czy skorzystanie z popularnej możliwości umieszczenia formularza kontaktowego to dobry pomysł? Tak, ale pamiętaj, że przy pomocy formularza klient zadaje pytania w sposób przemyślany i wtedy, kiedy ma na to czas. Ty z kolei pewnie nie traktujesz wszystkich zapytań priorytetowo i odpowiadasz tylko wtedy, kiedy akurat możesz. 

A może zrobić krok dalej? Coraz popularniejsze stają się livechaty, czyli komunikatory na wzór facebookowego Messengera, tylko że na stronie internetowej. Pozwalają one na skrócenie drogi całodniowej wymiany maili do jednej, kilkuminutowej rozmowy. Jeżeli nie dysponujesz czasem ani osobą, która mogłaby taki komunikator obsługiwać możesz przy pomocy livechata stworzyć chatbota, który będzie automatycznie odpowiadał na najczęstsze pytania za Ciebie.

Przyspiesz

Większość osób lubi szybkie samochody. Nikt nie lubi też czekać zbyt długo na załadowanie się strony. A już na pewno nie lubi tego Google, który to w wynikach wyszukiwania mocno stawia na strony szybkie i lekkie.

Prędkość ładowania się strony, mówiąc w uproszczeniu, zależy od tego, ile kilobajtów danych musi się pobrać. Czy można wziąć sprawę we własne ręce i samodzielnie przyspieszyć swoją stronę? Tak  i prowadzą do tego stosunkowo proste triki. 

Przede wszystkim warto dbać o wielkość dodawanych zdjęć. Jeśli zleciłeś zrobienie strony profesjonalnej firmie, najprawdopodobniej zadbała ona, aby grafiki umieszczane na stronie nie wyświetlały się w pełnym rozmiarze, lecz skalowały się do odpowiednich wymiarów. Niestety nie zawsze tak jest, a w konsekwencji, aby strona wyświetliła się w całości prawidłowo (Google bierze ten aspekt pod uwagę), trzeba najpierw załadować zdjęcia ważące kilka, a nawet kilkanaście megabajtów. 

Zrozumiałe jest, że wygodniej dodać na stronę grafikę taką, jaką się akurat posiada. Ale jak myślisz, czy zdjęcie o wymiarach 4000 px x 3000 px będzie miało kiedyś możliwość pokazania się w pełnym rozmiarze? Nawet zakładając, że Twoja strona będzie skalować zdjęcia przed wyświetleniem, warto się zastanowić czy jest sens wrzucać zdjęcie ważące 7 MB zamiast zdjęć pomniejszonych, o wadze np. 0.5 MB. 

Jeżeli takich „ciężkich” zdjęć dodamy kilka w ciągu roku, nie będzie to stanowiło wielkiego problemu. Jeśli jednak będziemy dodawać kilka takich zdjęć tygodniowo, szybko przekonamy się, że serwery nie są z gumy i miejsce na nich zawsze się kiedyś kończy.

Zdjęcia zajmują zazwyczaj najwięcej miejsca, a wyświetlanie ich znacznie spowalnia ładowanie się strony. Są też jednak inne czynniki, jak np. czas odpowiedzi serwera, czy wielkość używanych skryptów. Warto się więc zastanowić, czy potrzebujemy na stronie kolejny slider, który również wpłynie negatywnie na szybkość ładowania.

Zabezpiecz

Jeżeli masz już stronę, a ta ma certyfikat SSL możesz przejść do następnego punktu. 

Zainstalowanie SSL to prosty sposób, aby szybko podnieść bezpieczeństwo użytkowników serwisu. Jedna dodatkowa literka w adresie URL  (https://marketingprawniczy.com) informuje Google, że dane ze strony są przesyłane za pomocą zaszyfrowanego protokołu  i to wystarczy, aby Wielki G. traktował tę stronę lepiej przy układaniu wyników wyszukiwania. Dla użytkowników także jest to ważna informacja, ponieważ zamknięta kłódka przy adresie URL podnosi poczucie bezpieczeństwa niczym czerwona lampka alarmu migająca w Twoim samochodzie.

Aktualizuj

Jeżeli kupiłeś samochód i chcesz, aby służył Ci przez lata, wiesz na pewno, że musisz o niego dbać. Nie chodzi mi o rozmawianie z nim i chwalenie go w obecności znajomych, tylko okresowe przeglądy techniczne, wymianę oleju, filtrów itd. Oczywiście można to zaniedbać, ale w momencie, kiedy silnik przestanie działać, pretensje możesz mieć tylko do siebie. 

Samochód to skomplikowana maszyna, która składa się z wielu części i mechanizmów. Do jego prawidłowego działania potrzebna jest dbałość o wszystkie te części, a czasem także ich wymiana. Podobnie jest ze stroną internetową. Rozwiązania wdrożone kilka lat temu mogą dzisiaj być mniej wydajne, a czasami nawet niebezpieczne. 

Systematyczne aktualizowanie zarówno silnika strony, jak i wszelkich wtyczek, daje dużo większą szansę, że witryna będzie działała bez problemu przez długie lata. Nie musisz tego robić sam. Nie każdy umie i ma czas na wymianę oleju w aucie. Zlecenie tego fachowcom pozwoli zaoszczędzić czas i wyeliminuje obawy, że coś pójdzie nie tak. Wczesne wykrycie błędów pozwoli też uniknąć sytuacji, w której potencjalny klient się zniechęca, bo np. nie może się z nami skontaktować. 

Myśl szerzej

Jeżeli masz samochód, który potrafi szybko jeździć, dbasz o niego i wiesz, że jest w pełni sprawny, to do szybkiej jazdy brakuje już tylko jednego – odpowiedniej drogi. Po osiedlowym bruku raczej nie rozpędzisz się do 200 km/h. Twoja strona internetowa też może być dla Ciebie i Twoich klientów wystarczająco szybka, ale jeżeli serwer, na którym się znajduje, nie będzie spełniał odpowiednich parametrów, może się okazać, że w dużej mierze stanie się bezużyteczna. Użytkownicy będą musieli dłużej czekać aż strona się załaduje. Będzie też bardziej podatna na awarie i włamania.

To, jaki pakiet hostingowy będzie dla Ciebie dobry, zależy od wielu czynników. Nie sposób jednoznacznie stwierdzić, czy w Twoim przypadku lepszy będzie dysk SSD, czy HDD, czy wystarczy Ci 10 GB pojemności, czy 100 GB oraz jaki limit operacji PHP i jaki RAM będą odpowiednie, aby przy dużym natężeniu ruchu na stronie nie wystąpiły żadne problemy.

Warto jednak zwrócić uwagę na powyższe parametry, aby strona miała zapewnione warunki do prawidłowego i sprawnego działania.

Zadbaj, aby serwer, który wykupujesz, był dostosowany do wymagań Twojej strony. Małym serwisom o nieskomplikowanym działaniu i z mniejszą liczbą odwiedzających wystarczą najczęściej niższe pakiety firm hostingowych. Możesz poprosić o pomoc w wyborze pakietu twórców Twojej strony. Jeżeli Twoje auto jeździ max. 40 km/h, to czy jest sens płacić za podróż autostradą? 

Traktuj swoją stronę tak, jak traktowałbyś swojego Bentleya

Kupno nowego samochodu to bardzo często ważny krok. Podobnie jest z postawieniem nowej strony internetowej kancelarii. Pamiętajmy jednak, żeby nie był to krok ostatni. O stronę – tak jak o samochód – należy w odpowiedni sposób dbać, aby służyła na lata i nie była pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Dobrze mieć piękny samochód w garażu, ale jeszcze lepiej móc nim wyjechać tam, gdzie się zapragnie, bez obaw, że po drodze odmówi posłuszeństwa. Traktuj swoją stronę tak, jak traktowałbyś swojego Bentleya.

Marketing – tak naprawdę jest tylko jeden

Poniższy artykuł pochodzi z szóstego numeru wyjątkowego Magazynu branży prawnej – Magazynu Prawniczego. Jeśli chcesz przeczytać więcej eksperckich artykułów kierowanych do kancelarii…

SPRAWDŹ NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU LUB ZAMÓW PRENUMERATĘ!

***

W ostatnich latach prawie każdy prawnik usłyszał, że marketing jest mu potrzebny. Jednocześnie wszyscy pamiętamy o zakazie reklamy, w końcu ksiądz i prawnik zawsze będzie miał zajęcie. Prędzej czy później każdy konsument i przedsiębiorca potrzebuje prawnika, a jednak nie zawsze decyduje się na skorzystanie z jego usług. Pytanie „Jak żyć?” wręcz wyrywa się z gardeł. 

Zakaz reklamy = brak marketingu?

Cyfrowy, internetowy, mobilny, szeptany, partyzancki, sensoryczny, wirusowy, a dla prawników jeszcze prawniczy. Polska strona Wikipedii wymienia ponad 20 rodzajów marketingu. Skąd będę wiedział, który jest dla mnie najlepszy?

„Moi klienci przychodzą z polecenia, ja nie potrzebuje żadnego marketingu” – magiczna fraza w ustach prawników. Jest argumentem absolutnym podczas każdej dyskusji dotyczącej zdobywania klientów i promocji własnych usług.

Traktując każdą z tych sytuacji oddzielnie możemy uznać, że klasyczny argument prawników jest prawdziwy, a zakaz reklamy = brak marketingu. Szerokie spektrum możliwości powoduje, że żaden sposób nie działa, a klienci przychodzący z polecenia potęgują wrażenie, że marketing w ogóle nie jest potrzebny. W rzeczywistości jednak bardziej prawdopodobne jest, że część klientów trafiła do Ciebie z   polecenia, część przypadkowo (na Twoją stronę, do Twojej kancelarii), a kilku zainteresowało się tym, co robisz, ponieważ zobaczyli akcję NRA albo KIRP (billboardy i reklamy w TV). Niektórych zdobyłeś pewnie własnymi aktywnymi działaniami. Od Ciebie zależy  czy Twój marketing będzie dziełem przypadku, czy wynikiem uprzednio zaplanowanych działań.

Marketingu nie da się uniknąć

Ty też prowadzisz działania marketingowe i korzystasz z dostępnych narzędzi, ale możesz nie być tego w pełni świadom. To właśnie świadomość tych działań odpowiada za sukces marketingu. Możesz sprawdzać różne opcje i odrzucać te, które w Twoim przypadku nie działają. Dzięki temu lepiej poznasz siebie i swoich klientów, a także będziesz mógł rozwijać te narzędzia i rodzaje marketingu, które spełniają swoją rolę. Ilość prawników, mnogość przepisów, galopujący rozwój technologiczny oraz klienci sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Zapewne jesteś zapracowany i nie masz czasu na „zabawę w marketing”. Od czasu do czasu czytasz jednak książki, wyjeżdżasz, oglądasz zmagania sportowe. Obserwuj, ucz się i adaptuj rozwiązania, które są wykorzystywane w innych branżach.

  • Zacznij od lekkich i przyjemnych pozycji na temat marketingu: Zakamarki Marki, Sztuka Rynkologii, Freakonomia, Strategia Błękitnego Oceanu, Drucker o Marketingu — to nie są podręczniki akademickie i nie możesz ich w ten sposób traktować, Niech będą dla Ciebie inspiracją do pogłębiania wiedzy i własnych przemyśleń na ten temat.
  • Będąc na wyjeździe, odwiedź lokalny targ — najlepiej na południu Europy albo w krajach arabskich. Istnieją od zawsze, to taki rynek wymiany dóbr i usług w pigułce. Możesz być biernym obserwatorem, ale warto też coś kupić i na chwilę stać się uczestnikiem tej handlowo-negocjacyjnej szermierki.
  • Oglądając sporty, w których nie jest oceniany styl i prawidłowe wykonanie, zwróć uwagę, że nie zawsze najlepszy jest zawodnik wykonujący wszystko podręcznikowo. Wiedzę podręcznikową nie zawsze da się zastosować 1:1 w realnych warunkach.

Jedyna słuszna definicja

Marketing — zaspokajać potrzeby, osiągając zysk. Tak brzmi najkrótsza, najprostsza i najlepsza definicja. Tylko tyle i aż tyle.

Marketing jest tylko jeden, ale każdy z nas jest inny. Tylko od Ciebie zależy, w jaki sposób będziesz wykorzystywał wiedzę, narzędzia i rodzaje marketingu. Poświęciłeś wiele czasu na naukę i praktykowanie zawodu. Warto zadbać o to, aby dotrzeć z taką informacją do obecnych i przyszłych klientów. 

MPP#085 Współpraca finansistów z prawnikami: tandem doskonały – Przemysław Grobelny

Dzisiejsza rozmowa jest specjalna, bo poza tym, że ty możesz wyciągnąć z niej dla siebie wiedzę i inspirację to skorzystali też podopieczni Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tak – to właśnie ten odcinek wylicytowała firma doradcza CMT Advisory w ramach 31. Finału Orkiestry.
Moim gościem jest dr Przemysław Grobelny – partner w CMT Advisory, który specjalizuje się w sporządzaniu opinii eksperckich na potrzeby sporów sądowych i arbitrażowych, wycenie przedsiębiorstw i ich kluczowych aktywów oraz doradztwie finansowym w postępowaniach restrukturyzacyjnych i w prowadzeniu transakcji fuzji i przejęć.

Listen to „MPP#085 Współpraca finansistów z prawnikami: tandem doskonały – Przemysław Grobelny” on Spreaker.

Przemek jest też adiunktem w Katedrze Inwestycji i Rynków Finansowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Rozmawiamy dzisiaj m.in. o tym:

💡 czym są finanse behawioralne?
💡 na jakim tandemie mogą jechać finansiści i prawnicy?
💡 kiedy przydatna jest opinia prywatna z zakresu finansów i jak pomaga kotwiczyć?
💡 jak budować wartość firmy klienta?
💡 na jakim poziomie jest wiedza prawników w zakresie finansów?
💡 czy stopień naukowy jest pomocny w biznesie?

Poruszamy też takie tematy jak marketing prawniczy i marketing usług finansowych.
Jeśli chcesz spojrzeć na swoją pracę z perspektywy eksperta z pokrewnej dziedziny to ta rozmowa może być bardzo odświeżająca.

LINKI
🖥 strona internetowa CMT Advisory
🖥 profil Przemysława Grobelnego na LinkedIn

KOMENTARZE I OCENY
Będę bardzo wdzięczny za każdą ocenę i komentarz tutaj albo w mediach społecznościowych. Dzięki temu podcast dociera do kolejnych osób, które tworzą rynek prawniczy w Polsce.

RABATY, ZNIŻKI, KODY 😊
Przypominam o zniżkach, które przygotowaliśmy dla słuchaczy podcastu. Kod “podcast” jest uniwersalny i daje 10%zniżki na:

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera