Miesiąc: maj 2018 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

Sprzedaż usług prawniczych [podcast]

Prawnicy muszą coraz częściej być sprzedawcami, a specyfika ich studiów do tego nie przygotowuje. Każdy chce mieć klientów, jednak zyskanej łatki „sprzedawcy” bardzo trudno się później pozbyć.

W najnowszym podcaście z serii Marketing Prawniczy w Praktyce Jacek Stanisławski oraz Arkadiusz Chludziński rozmawiają o tym jak zyskać lepsze wyniki sprzedażowe robiąc mniej, ale dokładniej i w bardziej przemyślany sposób.

Business developement

W większych firmach zakładane są oddzielne zespoły, które zajmują się pozyskiwaniem klientów, przeprowadzając ich przez cały proces, którego zwieńczeniem jest podjęcie współpracy. Ich działania bardzo odciążają prawników w ich codziennej pracy. Członkowie teamów business developement nie muszą być prawnikami.

Powoływanie działów, które zajmą się znalezieniem nowego klienta, z którym będzie można wypracować jasną relację współpracy nie jest już alternatywą, ale koniecznością.

Dlaczego? Ponieważ sztuką jest nie tylko oferowanie konkretnych rozwiązań, ale przede wszystkim rozwiązań dopasowanych.

Jak to zrobić?

Arkadiusz Chludziński, jako specjalista między innymi od business developement za główny punkt wskazuje stawianie konkretnych pytań klientom. Bez dokładnego przemyślenia swojej strategii i przygotowania się do spotkania nie da się zachować odpowiedniego balansu między wiedzą, a konkretną pomocą. Idealna mieszanka musi być zaserwowana klientowi na pierwszym spotkaniu – dobre wrażenie można zrobić tylko raz. I tutaj zaczynają się problemy.

Często chce się przekazać za dużo i zbyt szybko. Warto zastanowić się czy mówienie przez 20 minut o sukcesach naszej kancelarii, na zasadzie wyuczenia z kartki ma sens, gdy klient potrzebuje zupełnie czegoś innego.

Dlatego ważnym są wcześniejsze spotkania koncepcyjne. Prawnik może zajmować się business developementem, ale może również skutecznie współpracować z osobami z tego działu, które wiedzą jak z klientem postępować. Burza mózgów pozwoli lepiej przygotować się do spotkania. Inaczej można się zapędzić i nie mieć fizycznej możliwości zaoferowania klientowi dokładnie tego, czego oczekuje.

Członkowie business developement team nie muszą być prawnikami. Pierwsze spotkanie ma wymiar poglądowy – chodzi o znalezienie potencjału, który można zrealizować.

Wychodzenie z założenia, że im szybciej tym lepiej, ponieważ konkurencja nas wyprzedzi jest przejaskrawione. Zarówno prawnik, jak i członkowie działu business developement muszą dopytać potencjalnego klienta dokładnie jaka jest istota jego problemu. Wysyłanie szybkich odpowiedzi, które są stworzone pod szablon są wyczuwane przez klientów, a to uderza negatywnie w samą markę.

Pierwsze spotkanie z klientem

Gotowiec czy elastyczność? Wiele rzeczy, które można zaprezentować podczas spotkania, mogą automatycznie zrazić potencjalnego klienta od współpracy. Trzeba zastanowić się jaki jest cel spotkania, jaka jest agenda, jakie są rzeczywiste potrzeby. Schematyczne spotkania rzadko się sprawdzają, a fakt, że jest to już nasze n-te spotkanie w tygodniu nie jest usprawiedliwieniem.

Zastanówmy się na przykład czy jest sens drukowania i zarzucania klienta dużą ilości fizycznych materiałów wręczanych na spotkaniach? Jeśli rozmowa nie będzie miała korzystnego dla kancelarii finiszu, czyli zyskania nowego klienta, cały przekazany materiał prawdopodobnie szybko znajdzie się w koszu. Drugą sprawą są rotacje pracownicze oraz zmiany w specjalizacjach. Tworzenie kopii tego co mamy na swojej stronie www i przenoszenie na papierowe formaty stwarza problem, gdy na stronie pojawiają się zmiany. Dawanie nieaktualnych materiałów na spotkaniu, jest nieprofesjonalne – dlatego lepiej często ograniczyć ilość dodatkowych papierów lub zrezygnować z nich całkowicie.

Po jakim czasie powinien nastąpić follow-up? Wszystko zależy od tego jaki efekt (rzeczywisty i w naszym mniemaniu) wywołaliśmy na spotkaniu. W optymalnej sytuacji klient sam poprowadzi proces podjęcia dalszej współpracy, prosząc o dalsze informacje.

Ważnym jest to żeby dać klientowi “prawo” do powiedzenia nie, a nie naciskanie go za wszelką cenę na skorzystanie z naszej oferty.

Nawiązanie pierwszego kontaktu

Punktem wyjścia dla wielu jest LinkedIn, który pozwala na dawanie realnej wartości przez kancelarie dla klientów. Na podstawie opisu, doświadczenia oraz pokazania życia kancelarii „od kuchni”, klient może podjąć decyzję, czy jesteśmy dla niego odpowiednim partnerem. Dlatego ważnym jest utrzymywanie swojego profilu na odpowiednim poziomie.

LinkedIn pozwala złapać kontekst dla proponowanej usługi. Klienci raczej wcześniej niż później sprawdzą profil naszej kancelarii – dla potwierdzenia tego, co usłyszeli na spotkaniu lub w ramach przygotowania się do niego.

Co prawnicy mogą zrobić żeby poprawić to, w jaki sposób prezentują swoje usługi?

Obserwować klienta, otoczenie oraz swoje doświadczenia (ile spotkań przekłada się na podpisanie umowy), zastanowić się czy warto np. ustalić minimalną ilość spotkań z potencjalnymi klientami w miesiącu. Mówiąc krótko świadomie ustalić plan działań. Czy zawsze trzeba być punktem centralnym całego procesu? Może lepiej oddelegować kogoś do tego? Gdy rozmowy się przedłużają – dopytać, co jest nie tak, żeby zamknąć temat i uzyskać efekt. Wszystkie te informacje zdobywa się na spotkaniach – i nie są do tego potrzebne specjalistyczne szkolenia. I na koniec robić wszystko by budować szczerą oraz partnerską relację, zawsze zapewniając klientowi prawo do “nie”. Lepiej jest zawsze usłyszeć „nie” niż „może”. Celem spotkania jest wzbudzenie motywacji do zmian (u klienta). Bez tego do sprzedaży nie dojdzie.

Metodyka Sandlera

Ma ona ugruntowaną pozycję – obecną na rynku od około 40 lat. Arkadiusz Chludziński jest specjalistą, który nie uczy sprzedawać, tylko uczy sprzedawać skutecznie.

W jaki sposób metodyka Sandlera może przydać się prawnikom? Jest to kompletna metodyka, która prowadzi sprzedaż od A do Z. Nie jest ona nastawiona tylko na doskokowe znalezienie klienta, ale przede wszystkim na tworzenie dobrych i długofalowych relacji.

Jak to zrobić? Być szczerym i być wprost (zawsze) oraz oczekiwać tego samego od klienta. Inaczej tkwi się w sytuacji patowej, tracąc wzajemnie swój czas.

Metodyka Sandlera za fundament bierze prawo klienta do powiedzenia „nie”. Fakt, że wielu klientów korzysta z rozwiązań Sandlera nie znaczy, że rozwiązania, które oferuje będą odpowiednie dla danej firmy (również finansowo). Jeśli na spotkaniu ustali się, że nie „idziemy” dalej pewną drogą, to nie szuka się argumentów na siłę żeby proces kontynuować.

Drugą kwestią jest ułożenie bardzo dokładnych, eksperckich i wyczerpujących pytań, wybiegając również za ramy problemów, o których klient mówi. Dlatego gruntowny research jest niezbędny.

Sandler to szkoła sprzedaży, jednak różni się ona od innych szkół. Nie prowadzi ona szkoleń jedno – dwu dniowych, lecz całe procesy szkoleniowe, poprzedzone audytem. Jak mówi Arkadiusz Chludziński doklejają oni elementy Sandlera do potrzeb klienta, a nie odwrotnie. Kancelarie mogą się tego nauczyć. Metodyka Sandlera jest skrojona na potrzeby firm, które myślą rozwojowo i chcą zapewniać swoim klientom dostęp do usług i produktów, których rzeczywiście potrzebują.  

Zapis audio (77 min) do odsłuchania poniżej:

Listen to „Sprzedaż usług prawniczych – Arkadiusz Chludziński” on Spreaker.

 

Przydatne linki:

Podcast do pobrania

Sandler Training Polska

LinkedIn Sandler

Profil Arkadiusza Chludzińskiego

ArkadiuszChludzinski.pl

Video podsumowanie LMD 2018

Przygotowaliśmy dla was video podsumowujące 5 – tą edycja LEGAL MARKET DAY, czyli ogólnopolską konferencję dla prawników, którzy chcą tworzyć i rozwijać nowoczesne kancelarie. Podczas konferencji, która miała miejsce 02.03.2018 w Warszawie w Centrum Nauki Kopernik, odbyło się kilkanaście prelekcji związanych z marketingiem prawniczym.

Zapraszamy do oglądania.

Video relacja z LEGAL MARKET DAY 2018

5 – ta edycja LEGAL MARKET DAY, czyli ogólnopolskie konferencji dla prawników, którzy chcą tworzyć i rozwijać nowoczesne kancelarie już się odbyła. Jednak nie trzeba żyć wspomnieniami. Przygotowaliśmy dla was video podsumowanie oraz zestawienie wszystkich prelekcji, które odbyły się w Warszawie w Centrum Nauki Kopernik.

Zapraszamy do oglądania.

Jak było w tym roku?

Część I

  • Marcin Tomczak „Marketing prawniczy i Etyka. Pędząc po bandzie”

Jacek Stanisławski „Rekomendacjom trzeba pomóc. Jak zdobyć więcej klientów z polecenia?”

  • Bartłomiej Raczkowski | dr Iwona Jaroszewska-Ignatowska „Firma duża czy mała”

Część II

  • Rafał Chmielewski „Relacja – sekret skutecznego bloga prawniczego”

  • dr Patryk Filipiak | Michał Babicz „Sukces jest sumą naszych porażek”

  • Arkadiusz Chludziński „Najczęstsze błędy w sprzedaży usług kancelarii biznesowych”

https://www.youtube.com/watch?v=ahnVLAUrLv8

  • Aleksandra Jurek | Przemysław Tomczak „Dobry vs. zły design – uratuj stronę swojej kancelarii”

Sekcja Legal Tech

  • Łukasz Smacki „Panama Papers i inne ataki hakerskie ukierunkowane na prawników. Jak zabezpieczyć się przed wyciekiem i utratą danych”

  • Dorota Rzążewska | Mariusz Wolniewicz „Doświadczenia z wdrażania systemu do zarządzania kancelarią”

  • Małgorzata Gradek – Lewandowska „Innowacyjny Prawnik. Zarządzanie pracą kancelarii z wykorzystaniem nowoczesnych technologii”

  • Bernard Hajduk | Jarosław Księżyk „Usługi prawne w świecie mobilnym. Czy od nowych klientów dzieli nas tylko apka?”

Część III

  • dr Tomasz Piekot „Język abrakadabra. O czym każdy prawnik pragnie nadmienić?”

  • Łukasz Połomski „Sprawny prawnik czyli kto?”

  • Jarosław Gwizdak „Media społecznościowe w służbie wymiaru sprawiedliwości. Jak popełnić wszystkie błędy i wyciągać wnioski”

  • Tomasz Miler „Jak zbudować wiarygodność ubiorem?”

LEGAL MARKET DAY 2019

Czy się odbędzie? Oczywiście. Już teraz rozpoczynamy zapisy do newslettera. Jeśli chcecie być na bieżąco i nie przegapić jednej z najważniejszych konferencji dla prawników zapraszamy do zapisu.:

 

3 błędy, które robisz wrzucając zdjęcia na stronę

Kancelarie coraz chętniej powierzają agencjom marketingowym realizacje portali o tematyce prawnej. Po kilku tygodniach wytężonej pracy prawnicy otrzymują upragniony link do gotowego serwisu. Teraz wszystko w ich rękach. Administratorzy publikują pierwsze wpisy i…coś jest nie tak. Portal przypomina tablicę ogłoszeniową w akademiku – jest krzykliwy i chaotyczny. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego portal nagle przestaje wyglądać estetycznie? Jakie błędy popełniają administratorzy? Na te pytania odpowiem w tym artykule.

BŁĄD 1: Symbole graficzne zamiast zdjęć

Dodawanie zdjęć, na których znajduje się tekst lub symbol graficzny to najczęstszy błąd. Tekst na zdjęciu odwraca uwagę od tego co jest najważniejsze – czyli od tytułu artykułu. Nie umieszczaj więc tematu konferencji lub logotypu kancelarii w ramce przeznaczonej na inspirujące zdjęcie.

No dobrze, ale w takim razie co w zamian? Poszukaj zdjęcia alternatywnego. W Internecie z łatwością znajdziesz zdjęcie nowoczesnej sali konferencyjnej lub fotografię ludzi zaciekawionych inspirującą prelekcją. Czy to nie lepszy wybór? Spójrzcie na przykład poniżej i sami zdecydujcie:

 

BŁĄD 2 – Zła prezentacja artykułu

Jakość artykułu to nie tylko jego poziom merytoryczny, ale również estetyczny, czytelny sposób prezentacji treści. Zwróć uwagę na rozmiar nagłówków, odpowiednie odstępy między wierszami oraz na właściwy kontrast czcionki w stosunku do tła. Nie chcę się powtarzać, więc odsyłam Cię do mojego artykułu  “Jak poprawić czytelność pisma procesowego” w którym znajdziesz więcej informacji na ten temat. Poniżej zamieszczam przykład nieatrakcyjnej w formie i nieco nudnej aktualności, którą często spotyka się na stronach kancelarii:

BŁĄD 3:  Różnorodna kolorystyka i tonacja zdjęć

Spójrz na serwis holistycznie, tak jakbyś prowadził konto na Instagramie. Postaraj się by każde następne zdjęcie współgrało wizualnie z poprzednim. Trzymaj się ustalonej tonacji i nie dodawaj zdjęć skontrastowanych o mocno nasyconych kolorach.

Gdzie można znaleźć odpowiednio nasycone i darmowe zdjęcia? Tutaj z pomocą przychodzi Aleksandra Jurek w tym artykule. By lepiej zobrazować ten problem załączam przykład w którym zdjęcia wpisów walczą o dominację i nie współgrają ze sobą:

 

 

Powyższe uwagi nie dotyczą tylko i wyłącznie serwisów tematycznych. Wykorzystaj więc moje sugestie nawet jeżeli prowadzisz mały moduł aktualności na stronie butikowej kancelarii. Przekonasz się, że dzięki tym zmianom czytelnik chętniej przeczyta artykuł i z przyjemnością powróci na Twoją stronę internetową.

Konferencja naukowa na której warto być

Już niedługo, bo 18 maja na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, Wydział Prawa i Administracji odbędzie się jedna z najważniejszych prawnych konferencji naukowych: “Bezskuteczność czynności prawnych w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym”.

Kto powinien się zainteresować?

Celem konferencji jest kompleksowe spojrzenie na pojęcie bezskuteczności. Analizą zajmą się najlepsi naukowcy – praktycy specjalizujący się w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym. Majowa konferencja jest wielką szansą dla doradców restrukturyzacyjnych, pracowników naukowych, pracowników wymiaru sprawiedliwości, doktorantów i wszystkich tych, którzy chcą poszerzyć oraz ugruntować swoją wiedzę.

Dlaczego warto być?

Zbliżająca się konferencja przyniesie wiele korzyści każdemu uczestnikowi. Wśród najważniejszych wymienić można:

  • wysłuchanie ekspertów z najlepszych ośrodków naukowych w Polsce
  • poznanie aktualnych zapatrywań na zagadnienie bezskuteczności w postępowaniu upadłościowym i restrukturyzacyjnym
  • poznanie wyników aktualnych analiz oraz propozycji zmian
  • integrację z polskim środowiskiem naukowym prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego
  • zyskanie inspiracji do poszukiwania nowych rozwiązań
  • spotkanie się z najlepszymi oraz wymiana poglądów

Kto się pojawi?

Grono prelegentów jest dość liczne, na auli pojawią się eksperci z wiodących ośrodków naukowych w Polsce. Zagadnienie bezskuteczności ciągle budzi burzliwe dyskusje, możliwość spojrzenia na ten temat z perspektywy najlepszych jest opcją, której nie można przegapić.

Na auli wykładowej pojawią się:

  • prof. zw. dr hab. Feliks Zedler: Istota i skutki bezskuteczności ustanowienia rozdzielności majątkowej małżeńskiej.
  • prof. zw. dr hab. Maciej Gutowski: Bezskuteczność w upadłości i restrukturyzacji na tle cywilistycznej konstrukcji bezskuteczności czynności prawnych
  • prof. UŚ dr hab. Andrzej Torbus: Istota i charakter prawny bezskuteczności czynności prawnych w upadłości oraz w restrukturyzacji
  • dr Annerose Tashiro
  • prof. UO dr hab. Rafał Adamus: Bezskuteczność zabezpieczeń w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym.
  • mec. Piotr Zimmerman: Bezskuteczność a nieważność cesji wierzytelności przyszłej w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym.
  • prof. zw. dr hab. Andrzej Jakubecki: Procesowe aspekty bezskuteczności i zaskarżania czynności upadłego.
  • prof. UWr dr hab. Izabella Gil: Istota i charakter prawny bezskuteczności czynności prawnych w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym.
  • prof. USz dr hab. Kinga Flaga – Gieruszyńska: Zakres przedmiotowy bezskuteczności w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym.
  • prof. Uczelni Łazarskiego dr hab. Anna Hrycaj: Wpływ ogłoszenia upadłości dłużnika na toczące się postępowanie z tytułu bezskutecznej czynności prawnej.
  • dr Patryk Filipiak: Wpływ ogłoszenia upadłości osoby trzeciej na sposób dochodzenia roszczeń z tytułu bezskuteczności czynności prawnych

Zostało już niewiele czasu

Do 18 maja zostało już niewiele czasu. Pula dostępnych biletów szybko topnieje. Jest jeszcze moment na zarezerwowanie sobie miejsca na tym wydarzeniu.

Szczegółowe informacje oraz formularz zapisu znajdują się na stronie internetowej:

www.AkademiaRestrukturyzacji.pl

Co to jest SSL i dlaczego Twoja strona tego potrzebuje?

Z tematem SSL miał do czynienia każdy użytkownik internetu, choć może nie każdy o tym wie. SSL to protokół podnoszący poziom bezpieczeństwa strony poprzez szyfrowanie danych przesyłanych między serwerem, a użytkownikiem. Weryfikowane jest to dzięki certyfikatowi (nadawanemu przez specjalny Urząd Certyfikacji), który potwierdza wiarygodność domeny.

Skąd wiadomo, że na danej stronie jest zainstalowany certyfikat SSL?

Adresy URL stron z certyfikatem zaczynają się od https://, a nie jak w przypadku zwykłych stron http://. Dodatkowo większość przeglądarek przed adresem URL takich stron wyświetla zielony pasek z kłódką i dopiskiem „Bezpieczna”. Niektóre certyfikaty wymagają uwierzytelnienia nie tylko domeny, ale i organizacji wnioskującej. Wtedy zamiast informacji „Bezpieczna” wyświetlana jest nazwa organizacji. Najczęściej z takiego certyfikatu korzystają duże instytucje zaufania publicznego – jak banki, czy strony rządowe.

Co daje certyfikat SSL?

Posiadanie na stronie certyfikatu SSL automatycznie podnosi poziom zaufania użytkowników. Widząc w pasku adresu przeglądarki zielony pasek z kłódką od razu wiemy, że strona ta jest „Bezpieczna”. Potrafi to podnieść sprzedaż w sklepach internetowych nawet o 30%. Bezpieczeństwo jakie gwarantuje nam SSL jest bardzo ważnym aspektem nie tylko dla samych użytkowników ale również dla wyszukiwarek.

Google ogłosiło niedawno, że witryny korzystające z protokołu HTTPS będą lepiej pozycjonowane. Zmiany te będą wprowadzane stopniowo aby właściciele stron mieli czas na ich zabezpieczenie. Pewne jest jednak, że posiadanie SSL, da niedługo większą szansę na dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania.

Dodatkowo najpopularniejsze przeglądarki, takie jak Google Chrome czy Mozilla Firefox w przypadku wejścia na stronę bez SSL proszącą o tzw. „wrażliwe dane” czyli np. dane logowania czy dane karty kredytowej, wyświetlają ostrzeżenie, że strona ta jest niezabezpieczona. To budzi brak zaufania u użytkownika a co za tym idzie, jest również niemile widziane przez roboty indeksujące. Google uważa, że dane które użytkownicy zostawiają w sieci powinny być prywatne i zabezpieczone, co daje korzystanie z certyfikatu SSL.

Szyfrowanie kryptograficzne używane do zabezpieczenia danych przesyłanych przez użytkownika do serwera daje nam nie tylko ochronę przed przechwyceniem ich przez osoby niepowołane ale również spełnia warunek UODO dotyczący zabezpieczenia kryptograficznego przetwarzanych danych.

Jakie korzyści daje SSL z punktu widzenia marketingowego?

  • podnosi poziom zaufania użytkowników strony
  • zwiększa szanse na poprawienie pozycji w wynikach wyszukiwania
  • spełnia wymogi prawne dotyczące zabezpieczenia przetwarzanych danych
  • gwarantuje bezpieczeństwo przesyłanych danych

Wszystko wskazuje na to, że posiadanie SSL na stronie jest niezbędne żeby zwiększać jej zasięg. Koszt zakupu podstawowego certyfikatu dla domeny jest porównywalny z kosztem utrzymania domeny więc jest to wydatek jak najbardziej warty korzyści jakie niesie ze sobą korzystanie z protokołu HTTPS.

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera