Miesiąc: listopad 2018 | Marketing Prawniczy – portal nowoczesnych prawników i kancelarii

Facebook dla prawnika – fanpage czy profil osobisty?

Założenie fanpage na Facebooku często wydaje się być wyższą szkołą jazdy. O fanpage trzeba dbać, publikować na nim różnego rodzaju treści, pozostawać w kontakcie z komentującymi. O tym, że posiadanie profilu na Facebooku może być bardzo sprytnym działaniem marketingowym, wie już większość prawników. Pozostaje jednak pytanie jak się do tego zabrać – założyć fanpage czy komunikować się przy pomocy swojego profilu osobistego?

Niestety, ale w tym przypadku musimy posłużyć się ulubioną, chociaż nieprecyzyjną odpowiedzią prawnika – to zależy. Potrzeby marketingowe każdej kancelarii są inne. Przygotowaliśmy jednak kilka pytań, które ułatwią Ci podjęcie decyzji.

  • Czy wiem co chcę publikować na fanpage? Np. czy prowadzę bloga, do którego będę odsyłał, czy w mojej kancelarii dzieje się coś ponadprzeciętnie interesującego, czy prowadzę sprawy na tyle ciekawe, aby ich rezultatami dzielić się z szerszą publiką? W wielu przypadkach pewnie okaże się, że już na początku facebookowej drogi, prawnika zatrzyma bardzo prozaiczny powód – nie za bardzo będzie wiadomo co na nim publikować.
  • Kto będzie zajmował się stroną kancelarii na Facebooku? Chociaż może to brzmieć śmiesznie, często wraz z rozwojem strony, fanpage staje się pracą niemalże na etat. To nie jest kwestia wyłącznie publikowania postów, ale również przemyślenia co będziemy umieszczać i stworzenia pasujących grafik. Jeśli wraz z założeniem fanpage, zapada decyzja o utworzeniu bloga i publikowaniu contentu właśnie na nim, pracy automatycznie staje się kilkukrotnie więcej.
  • Czy chcę inwestować w promocję? Facebook jakiś czas temu okrutnie obciął zasięgi. Pewnie zauważyłeś to na przykładzie swojego konta osobistego. Spadek zasięgów objawia się mniejszą ilością polubień, komentarzy i udostępnień. Chociaż nie ominął również profil osobistych, szczególnie odczuwalny jest na profilach firmowych. Zakładając fanpage, musisz liczyć się z tym, że Facebook będzie chciał na Tobie zarobić. Efekty promocji mogą być świetne, ale… cóż, trzeba w nią zainwestować. Jeśli natomiast zależy Ci na możliwości promocji postów, profil firmowy będzie jedynym słusznym wyborem.
  • Do jak dużej grupy osób chcę dotrzeć? Jeśli prowadzisz naprawdę dużą kancelarię lub prowadzisz bardzo popularnego bloga prawniczego, być może facebookowy limit znajomych będzie dla Ciebie niewystarczający. Od wielu lat wynosi on 5 tysięcy. W przypadku liczby fanów na profilach firmowych, nie ma ograniczeń.
  • Czy chcę śledzić statystyki? Jeśli chciałbyś badać co wywołuje najwięcej reakcji u Twoich odbiorców, będziesz potrzebował profilu firmowego.
  • Czy publikowanie „zwykłych” postów to dla mnie za mało? Fanpage posiada szereg dodatkowych opcji – przyciski akcji, możliwość połączenia bota odpowiadającego na pytania czy dodatkowe zakładki z informacjami.
  • Czy zależy mi na użyteczności profilu? Jako fanpage również możesz komentować i udostępniać zdjęcia posty innych użytkowników, jednak jakiś czas temu Facebook mocno pogmatwał tę opcję. Dlaczego? To proste – chce, abyś za promocję płacił, a nie zdobywał darmową popularność komentując posty z profilu firmowego. W przypadku profilu osobistego możesz dołączyć do nieomal każdej grupy i dołączyć w prosty sposób do każdej dyskusji.
  • Czy zatrudniam pracowników? To pytanie, chociaż pozornie nie ma związku z Facebookiem, ma jednak duże znaczenie. Czym więcej osób pracuje w kancelarii, tym więcej potencjalnego contentu do publikacji i tym więcej osób do pracy nad nim. To pewnego rodzaju generalizacja, ale zasadniczo czym większa kancelaria, tym większa potrzeba posiadania fanpage. Jeśli profil ma tworzyć kilka osób, lepszy będzie fanpage, chociażby z tak prozaicznych względów jak możliwość przypisania poszczególnym pracownikom funkcji administratorów.

Przemyślenie wyżej wymienionych kwestii powinno zbliżyć Cię do odpowiedzi na tytułowe pytanie. Ja – Ty pewnie również – nieomal codziennie spotykam się z martwymi profilami kancelarii, na których nie dzieje się kompletnie nic. Spotykam również profile które przyjęły strategię publikowania informacji o najnowszych zmianach w prawie. Świetne, tylko, że te szczerze mówiąc – poza wąskim gronem kolegów po fachu – mało kogo na Faceboku interesują… Koniecznie przeczytaj jeden z naszych artykułów, w których podpowiadaliśmy kancelariom co warto publikować i jak zamienić odbiorcę w klienta. 

Jeśli na większość powyższych pytań odpowiedziałeś twierdząco – fanpage będzie świetnym narzędziem promocji dla Twojej kancelarii. Jeśli nie – z pewnością dopieszczenie i regularne aktualizowanie Twojego profilu osobistego da świetne rezultaty. Pamiętaj jednak, że w takim przypadku musisz prowadzić profil pod własnym imieniem i nazwiskiem. Założenie profilu prywatnego pod nazwą kancelarii jest niezgodne z polityką Facebooka.

Ostateczny wybór należy do Ciebie. Pamiętaj jednak, że w przypadku działań marketingowych nie warto kierować się zasadą każdy ma, to ja też muszę. 

Przemyśl.. i działaj!

Porada prawna… z Instagram Stories?

Instagram Stories powoli wypiera klasyczny instagramowy feed. Coraz więcej osób woli obejrzeć krótki, znikający po 24 godzinach filmik niż przeczytać opis pod zdjęciem. Video wygrywa – również na Instagramie. Jaki z tego wniosek dla prawników?

Porada prawna z Instagrama – na ten moment, brzmi co najmniej… niewiarygodnie. Prawda jest jednak taka, że coraz więcej „poważnych” osób ze świata biznesu – w tym również prawników –  zaczęło dostrzegać ogromny komercyjny potencjał Instagrama. Prawnicy dzielą się wiedzą w wielu miejscach – na blogach firmowych, osobistych, stronach kancelarii, a nierzadko również na Facebooku. Dlaczego więc nie potraktować Instagram Stories jako kolejnego medium, służącego do dzielenia się wiedzą?

Plusów video jest wiele. Przede wszystkim, jest to jednej z najbardziej bezpośrednich kontaktów, które można nawiązać w social mediach. Odbiorca – potencjalny klient – widzi prawnika, który mówi, uśmiecha się, być może żartuje. Może go zobaczyć w codziennych okolicznościach, np. w przerwie podczas pracy. To wzbudza sympatię znacznie bardziej niż pozowane zdjęcie w koszuli zapiętej pod samą szyję z naukowej konferencji.  A jeśli jeszcze dodatkowo w tych sympatycznych okolicznościach prawnik dzieli się swoją wiedzą… brzmi jak przepis na sukces!

Jest jednak jeden, niezaprzeczalny problem z Instagram Stories. Jak odnaleźć tam osoby zainteresowane usługami kancelarii, podczas gdy znaczna część instagramowego feedu to moda, fitness, podróże i  zdrowe jedzenie? Rozwiązanie być może przyniesie nam przyszłość. Już teraz Instagram oferuje możliwość płatnej promocji postów, dzięki której można dotrzeć do potencjalnie zainteresowanej grupy odbiorców. Do dyspozycji pozostają również stare, dobre hashtagi oraz aktywność na kontach pokrewnych tematycznie.

Z pewnością Instagram będzie się rozwijał, a konta biznesowe będę rosły w siłę – nawet jeśli na tę chwilę, nie osiągają tak imponujących zasięgów jak bajeczne zdjęcia z wakacji czy modelki fitness. Może warto się zainteresować tematem… i zostać pierwszym w Polsce instaprawnikiem, regularnie publikującym krótkie, merytoryczne video?

Przy okazji Instagrama, koniecznie przeczytajcie również ogólny artykuł o prawnikach na Instagramie! 

 

Global Legal Hackathon – prawnicy i programiści łączą siły!

Branża prawnicza to jedna z wielu branż, których nie ominie postęp technologiczny. Transformacja technologiczna jest jednak nadal w toku i wiele problemów wciąż czeka na rozwiązanie.

W odpowiedzi na potrzeby rynku, z pomocą przychodzi Global Legal Hackathon – nietypowy maraton, w trakcie którego siły łączą prawnicy i programiści. Jego celem jest stworzenie nowoczesnych rozwiązań biznesowych i technologicznych, przydatnych prawnikom i ich klientom.

Wydarzenie ma charakter międzynarodowy – w ubiegłym roku wzięło w nim udział ponad 40 krajów, w tym Polska. Skierowane jest głównie do  prawników i programistów, ale również do  specjalistów business development, grafików, menedżerów projektu, analityków biznesowych oraz innych specjalistów. Innymi słowy – must be dla każdej osoby zainteresowanej legaltech!

Maraton odbędzie się w dniach 22-24 lutego 2019 r. Wkrótce poznamy więcej szczegółów!

Polską edycję wydarzenia wspiera wydawnictwo Wolters Kluwer.

Powyższa grafika pochodzi ze strony: https://www.artificiallawyer.com/2018/11/12/the-global-legal-hackathon-returns-for-2019-youre-invited/

Co daje specjalizacja w kancelarii – Agnieszka Witońska-Pakulska

Jeszcze jakiś czas temu próżno było szukać wyspecjalizowanych kancelarii. Młodzi radcowie i adwokaci, otwierali swoje kancelarie, zajmując się nieomal każdą gałęzią prawa. Rynek szybko to zweryfikował – dzisiaj jest już pewne, że specjalizacja jest w cenie.

Gościem kolejnego odcinka podcastu Marketing Prawniczy w Praktyce jest Agnieszka Witońska-Pakulska – radca prawny i ekspertka w zakresie prawa mody. Mec. Witońska-Pakulska od 8 lat pomaga przedstawicielom branży modowej w rozwijaniu i chronieniu ich biznesów.

Listen to „Co daje specjalizacja w kancelarii? (prawo mody) – Agnieszka Witońska-Pakulska #007” on Spreaker.

Z tego odcinka podcastu dowiecie się m.in.:

  • Czym zajmuje się „prawnik mody”?
  • Jaka jest specyfika branży modowej z perspektywy prawnika?
  • Jak trend „fast fashion” wpłynął na branżę prawa mody?
  • Jak znaleźć specjalizację i jaka drogę trzeba przejść?
  • Co można zyskać dzięki specjalizacji?
  • Jakie są minusy specjalizacji?
  • Jak połączyć pasję z wykonywaniem zawodu prawnika?
  • Jak szeroko rozumiana branża prawna postrzegają prawników, zajmujących się modą?

Posłuchaj również na:

Przydatne linki:

Mamy szczerą nadzieję, że rozmowa z mec. Witońską-Pakulską będzie inspiracją dla wszystkich prawników, poszukujących swojej drogi na niełatwym, prawniczym rynku.

Pozostając w temacie poszukiwania inspiracji – serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnej edycji LEGAL MARKET DAY. To wyjątkowa konferencja – w programie jest ponad 16 prelekcji i ponad 2 godziny networkingu. Jest to jedyna tego typu okazja do spotkania tak dużej liczby prawników z otwartymi głowami w jednym miejscu.

Wśród prelegentów znajdą się m.in.:

  • dr Beata Gessel Kalinowska vel Kalisz
  • Marcin Maruta
  • dr Tomasz Piekot
  • Rich Dibbins z największej agencji marketingu prawniczego w UK oraz
  • Idan Nishlis, specjalista w zakresie międzynarodowych rankingów prawniczych.

Na gości LEGAL MARKET DAY 2019 czeka sporo nowości. Wśród nich, będą m.in. specjalne stoliki do networkingu międzynarodowego – szczególnie dla gości z Niemiec, Czech, Słowacji i Ukrainy.  Przygotowaliśmy również tłumaczenie symultaniczne wszystkich prezentacji.

Serdecznie zapraszamy do rejestracji.

Mamy nadzieję, że spotkamy się już 8 marca w Warszawie!

Radca prawny – legal counsel, legal advisor czy…. attorney-at-law?

Żyjemy w coraz bardziej „międzynarodowych” czasach. Konieczność tłumaczenia polskich nazw nazw zawodów prawniczych, jak również nazw korporacji i innych, pojawia się coraz częściej.

Pewnie każdy radca prawny chociaż raz zastanawiał się czy zagranicznym klientom powinien przedstawić się jako legal counsel, legal advisor czy może jako attorney-at-law. Wątpliwości rozwiała przyjęta we wrześniu br. uchwała Krajowej Rady Radców Prawnych. W uchwale przetłumaczono na język angielski samą nazwę zawodu radcy prawnego,  nazwy samorządów prawnych, jego organów i jednostek organizacyjnych. Przetłumaczono również nazwę „Kancelaria Radcy Prawnego”.

Powodem przyjęcia uchwały była konieczność usystematyzowania nazewnictwa, funkcjonującego w praktyce międzynarodowej. KRRP podkreśliła, że najczęściej spotykane tłumaczenie – legal advisor – „nie oddaje w pełni kompetencji radcy prawnego”. Ostatecznie, KRRP jako właściwe tłumaczenie „radcy prawnego” przyjęła attorney-at-law. 

Podoba Ci się to zdjęcie? Odkryj sklep ze zdjęciami dedykowanymi branży prawnej – Legalove! 

Pozostałe tłumaczenia przyjęte w uchwale

  • Aplikant radcowski/ aplikantka radcowska – trainee attorney-at-law
  • Kancelaria Radcy Prawnego / Kancelaria Radców Prawnych – Law Firm of Attorney-at-Law; Law Firm of Attorneys-at-Law
  • Samorząd radców prawnych  – The National Bar of Attorneys-at-Law
  • Krajowa Rada Radców Prawnych – The National Bar Council of Attorneys-at-Law
  • Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych – The Board of the National Bar Council of Attorneys-at-Law
  • Okręgowa Izba Radców Prawnych – Bar Association of Attorneys-at-Law 

Uchwała rozwiała wiele wątpliwości, związanych z tłumaczeniami, które faktycznie – nie zawsze był jednolite. Zachęcamy do zapoznania się z jej pełnym tekstem. 

5 pomysłów na stronę główną

Dynamiczny rozwój internetu sprawił, że strona internetowa kancelarii stała się bardzo istotnym elementem wizerunku kancelarii. Strona główna, którą z reguły oglądamy jako pierwszą, odpowiada nierzadko za pierwsze wrażenie. Warto więc zadbać o to, aby było ono korzystne, zapadało w pamięć i budziło pozytywne emocje w użytkowniku. W poniższym zestawieniu zebrałem 5 pomysłów na stronę główną oraz uzupełniłem je przykładami z naszego podwórka.

1. Efektowne zdjęcie

No właśnie, ale co to właściwie jest efektowne zdjęcie? Z autopsji wiem, że na stronie głównej najlepiej prezentują się zdjęcia o kompozycji wieloplanowej, czyli takie które posiadają stosunkowo dużą głębię. Wykorzystaliśmy tę wiedzę, realizując sesję i stronę internetową dla kancelarii z Gdańska. Celowo ustawiliśmy prawników na tle charakterystycznego pomnika, który wypełnił pierwszy plan. Z kolei na dalszych planach pojawiła się malownicza architektura Gdańska oraz domykająca kompozycję, wysoka zieleń. Wszystko to sprawia, że użytkownik przegląda stronę nie tylko wertykalnie, ale także sięga wzrokiem znacznie głębiej niż w przypadku strony płaskiej lub jednowymiarowej.

Przykład: Strona Kancelarii Nowosielski i Partnerzy 

2. Film w tle

Film w tle to bardzo dobry pomysł. Powinniśmy jednak zadbać o to, by nie odwracał uwagi od elementów nawigacyjnych. Warto zastosować, dodatkową warstwę koloru lub przyciemniającą maskę oddzielającą, dzięki której elementy nawigacyjne pozostaną na pierwszym planie. Film wykorzystaliśmy, tworząc stronę na potrzeby konferencji LEGAL MARKET DAY.

Przykład: Strona konferencji nowoczesnych prawników LEGAL MARKET DAY 

3. Animacja

To dobry pomysł, jednak wymaga większych nakładów finansowych niż w przypadku filmu czy zdjęcia. Warto napisać ciekawy scenariusz i skorzystać z usług profesjonalnego animatora. Zadbajmy o to, aby animacja była miła dla oka, czytelna, ale też niezbyt infantylna.

Przykład: Landing page Kancelarii Ostrowski i Wspólnicy dotyczący monitoringu znaków towarowych 

 

4. Abstrakcyjna grafika

Abstrakcyjna grafika to odważna decyzja graficzna, która pozwala mocno wyróżnić się na tle innych kancelarii. Może ona stanowić dominujący element, ale także bardzo dobrze prezentuje się jak tło. Właśnie w tle poszczególnych sekcji na stronie EFF umieściliśmy, ożywiające stronę, ruchome formy graficzne

Przykład: strona internetowa EFF 

5. Zapętlony obraz

Długie filmy bardzo obciążają przeglądarkę internetową. Strona z filmami dobrej jakości przeładowuje się znacznie wolniej niż strona oparta o proste grafiki czy zdjęcia. Nie trzeba jednak rezygnować z ruchu na stronie. Dobrym rozwiązaniem są krótkie zapętlone filmy lub poklatkowe animacje, które można zapisać do formatu GIF.  Nie obciążają one bardzo procesora, a dodatkowo wprowadzają dynamikę, która nadaje charakteru stronie internetowej.

Przykład: strona internetowa Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy Radcowie Prawni

 

Reasumując, kreatywnie rozwiązana strona główna, może przynieść kancelarii wiele korzyści wizerunkowych. Warto jednak dostosować nasze pomysły do budżetu, czasu i charakteru działalności kancelarii, aby użytkownik czuł, że ma do czynienia z profesjonalną firmą, która kompleksowo zrealizuje jego potrzeby. Jednak strona główna, bez dopracowanych podstron jest jak piękny samochód ze słabym silnikiem. Dopracujmy w szczególności podstronę zespołu i podstronę z aktualnościami. Nasze analizy pokazują, że właśnie tam coraz cześciej trafiają użytkownicy internetu, bywa, że częściej niż na stronę główną. O tym jednak napiszę przy okazji innego artykułu… C.D.N.

Kancelaria na Facebooku, czyli jak zamienić odbiorcę w klienta

Facebook to potęga – prawnicy również już to wiedzą. Kancelaryjne profile wyrastają jak grzyby po deszczu… i nie ma co się dziwić. Sprytnie prowadzony profil na Facebooku to genialny sposób na dotarcie do rzeszy osób potencjalnie zainteresowanych usługami kancelarii. Problem w tym, że wiele z tych profili prowadzonych jest… cóż, dość nieudolnie. Przekłada się to na nieefektywność i późniejsze narzekania, że “w branży prawniczej działają tylko polecenia”. Te czasy minęły. Należy jednak podejść do Facebooka z głową.

Po pierwsze – czy Twoja kancelaria na pewno potrzebuje Facebooka?

Fakt, że profil na Facebooku ma już pewnie co druga kancelaria nie oznacza, że Ty też musisz. W wielu przypadkach będzie to świetne narzędzie marketingowe, ale zanim założysz profil swojej kancelarii, pomyśl do kogo chciałbyś dotrzeć… i czy te osoby na pewno buszują po Facebooku w poszukiwaniu prawnika.

Na pewno będzie to miało sens, jeśli zajmujesz się tak popularnymi gałęziami prawa jak prawo gospodarcze czy rodzinne – przedsiębiorców na Facebooku nie brakuje, a z problemami na gruncie prawa rodzinnego spotyka się każdy z nas. Musisz się jednak liczyć z dużą konkurencją.

Dużo trudniej będzie jednak przebić się kancelariom, które nie są “od wszystkiego” i zajmują się tylko wąską, często niszową gałęzią prawa. Odbiorcy na Facebooku to zawsze taki miszmasz – część z nich faktycznie będzie zainteresowana Twoimi usługami, część trafi na nie całkowicie przypadkowo. Być może w przypadku niektórych specjalizacji warto postawić na inne formy promocji. Prawnik który kieruje swoje usługi do np. urzędów czy instytucji państwowych, nie skorzysta z potencjału marketingowego Facebooka, bo tego typu klientów zdobywa się w inny, ściśle określony sposób.

Prawniku, pamiętaj, że Facebook to nie sala sądowa

Prowadząc jakąkolwiek komunikację w social mediach, pamiętaj że dotrzesz prawdopodobnie do wielu osób. Nie każda z nich będzie prawnikiem, ba! – nie każda z nich będzie wykształcona. Każdą z nich może jednak spotkać w życiu sytuacja, w której będzie potrzebowała prawnika. Musisz więc pisać w taki sposób, aby każdy zrozumiał co chcesz przekazać.

Łacinę i powszechnie nielubiany, prawniczy żargon zostaw na inne okazje. Staraj się pisać w sposób interesujący, wzbudzać zainteresowanie, a czasami nawet – kontrowersję. Wszystko to zamknij w rozsądnej ilości znaków – użytkownicy Facebooka nie spojrzą nawet na post przypominający elaborat.

Na przykładzie – czy Twoje zainteresowanie bardziej wzbudziłby post o treści:

W dniu 21 października, w sprawie o sygn. I C 543/ XX Apelacyjny w X orzekł, że podstawą do uzyskania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta na podstawie art. 19a ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej może być sam fakt ich naruszenia. Możliwość uzyskania zadośćuczynienia nie jest zatem zależna od równoczesnego wystąpienia szkody na osobie.

Czy może taki?

Każdy z nas jest pacjentem – Ty także. Jeśli personel medyczny naruszy Twoje prawa, możesz walczyć o zadośćuczynienie – nawet jeśli nie doznałeś szkody. Spotkała Cię taka sytuacja? Przeczytaj ciekawy wyrok Sądu Apelacyjnego w X.

Widzisz różnicę? Twoich odbiorców interesują konkrety. I Ty, jako specjalista, z pewnością możesz mu ich dostarczyć.

Co i ile publikować?

Wiesz już jak powinieneś komunikować się z odbiorcami. No dobrze, ale co możesz im zaproponować?

  • Informacje o nowych wpisach na blogu kancelarii – jeśli go prowadzisz. Jeśli nie, przeczytaj czy nadal warto.
  • Aktualności z kancelarii. Ktoś z Twoich pracowników napisał ciekawy artykuł? Zmieniliście lokalizację? Ktoś dołączył do zespołu? Organizujecie konferencję? A może chcecie wstawić świąteczne selfie w czapkach mikołajów? Na wszystko to znajdzie się miejsce na Facebooku.
  • Informacje o ciekawych wydarzeniach organizowanych przez kancelarię lub takich, w których bierzecie udział. A nuż organizator odwdzięczy się tym samym i oznaczy w swoim poście profil Twojej kancelarii? To oznacza nowych odbiorców… a o to przecież chodzi!
  • Ważne zmiany w prawie, dostosowane do grupy Twoich potencjalnych klientów. Jeśli chcesz dotrzeć do przedsiębiorców, informowanie o zmianach w prawie sportowym może być nieefektywne.
  • Aktualności z orzecznictwa. Tutaj jednak zachowaj umiar. Orzeczenia są interesujące dla prawników, ale to co jest interesujące dla Ciebie jako praktyka, niekonieczne będzie dotyczyło potencjalnych klientów. Specjalnie wybrałam taki przykład do pokazania różnicy pomiędzy postami. Przegląd orzecznictwa to moje (i nie tylko moje) pierwsze skojarzenie z profilem kancelarii. Skup się na kilku, naprawdę przełomowych orzeczeniach w miesiącu i nie męcz nimi swoich odbiorców.

Co do ilości postów w tygodniu – nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Wbrew pozorom, to zajęcie pochłania sporo czasu. Na początek powinny wystarczyć ok. 3-5 ciekawych i angażujących postów w tygodniu. Jeśli nie musisz prowadzić profilu samodzielnie i możesz zlecić to swojemu pracownikowi, copywriterowi lub zewnętrznej firmie – może być ich dużo więcej.

jak prowadzić profil firmowy na facebooku

Jak prowadzić profil kancelarii?

Facebook rządzi się swoimi prawami. Wiesz już, że musisz pisać prosto i konkretnie. To jednak nie wszystko. Czym więcej reakcji (lajków, komentarzy, udostępnień) zbierze Twój post, tym więcej potencjalnych klientów go zobaczy. Dlatego bardzo ważne jest, abyś pisał w sposób angażujący. Zadawaj swoim odbiorcom pytania, prowokuj do dyskusji, odpowiadaj na komentarze i wiadomości prywatne. Daj się poznać – komentuj treści udostępniane przez innych użytkowników, szczególnie z branż pokrewnych lub takich, wśród których szukasz Klientów.

Pamiętaj, żeby nie zaniedbywać aspektu wizualnego swoich postów. Zawsze warto zaopatrzyć post w pasującą grafikę – to ona jako pierwsza przyciągnie wzrok odbiorcy. Jeśli kierujesz odbiorców do jakieś strony, Facebook prawdopodobnie pobierze grafikę z tej strony, np. zdjęcie z blogowego wpisu. Jeśli jednak planujesz opublikować “suchy” test, koniecznie pomyśl o grafice. Zdjęcie z popularnych stocków lub prosta grafika wykonana w darmowej Canvie, sprawdzi się lepiej niż kompletny brak oprawy graficznej.

Promować czy nie promować – oto jest pytanie

Facebook znacznie ograniczył zasięgi darmowych postów. Jeśli dopiero zaczynasz i masz problem ze zdobyciem jakichkolwiek polubień – może warto rozważyć tę opcję.

Możesz ustawić promowanie samodzielnie lub zlecić to komuś, kto się na tym zna. Wbrew pozorom, nie jest to takie proste. Znam przypadki, w których firmy wydając grube pieniądze na promocję, otrzymywały w zamian 5 polubień. Klucz tkwi w odpowiednich ustawieniach promowania – nie na darmo jak grzyby po deszczu wyrastają firmy, które się w tym specjalizują. Jeśli zdecydujesz się na promocję, poczytaj najpierw o tym jak to zrobić i ile warto zainwestować na początek.

Facebook, a employer branding

Facebook może również stanowić dla kancelarii świetne narzędzie do budowania marki jako pracodawcy. Kancelarie, którym zależy na byciu postrzeganym jako “pracodawca z wyboru” często ukierunkowują swoje działania właśnie na Facebooka. Informują o wydarzeniach z firmy, organizowanych szkoleniach i konferencjach, poszukiwaniach pracowników… a wszystko to w przyjaznej odbiorcy formie, znacznie luźniejszej niż oficjalne ogłoszenia na stronie internetowej firmy.

Przykładem profili, będących składnikiem employer brandingu firmy, są konta WolfTheiss z Wiednia, Grant Thornton oraz profil kancelarii Filipiakbabicz.

Nie lekceważ mocy social mediów – działaj, zanim ubiegnie Cię konkurencja

Ten artykuł to tylko telegraficzny skrót informacji przydatnych działającym na Facebooku prawnikom. Facebook to temat rzeka… i niejedna mądra głowa zastanawia się nad tym jak uczynić z facebookowego profilu skuteczne narzędzie marketingowe. Stale zmieniające się algorytmy Facebooka, wpływające na to kto i ile Twoich postów widzi, nie ułatwiają tego zadania.

Na początek, warto jednak wcielić w życie kilka powyższych wskazówek. Fakt, że na Facebooku warto być, w przypadku wielu kancelarii nie ulega wątpliwości. Konkurencja na rynku usług prawniczych jest coraz większa. Rozsądne korzystanie z social mediów może znacznie wpłynąć na ostateczny sukces marketingowy.

Jeśli prowadzisz już profil swojej kancelarii na Facebooku, lub właśnie zdecydowałeś się go założyć koniecznie wypróbuj nasze wskazówki. Daj później znać, jak poszło!

Jak uczcić rocznicę istnienia kancelarii? Grant Thornton robi to dobrze!

W jaki sposób kancelarie zazwyczaj obchodzą swoje rocznice? Suchy post z podziękowaniem na Facebooku, mail lub telefon do klientów, a może uroczysta kolacja? Firma audytorsko-doradcza Grant Thornton pokazała, że można kreatywniej!

Z okazji 25-lecia istnienia firma Grant Thornton nagrała krótkie video, w którym pokazuje, że nie tylko firma ma 25 lat – członkowie zespołu również! Video jest świetnym, kreatywnym sposobem wyrażenia wdzięczności klientom… a przy okazji przełamuje stereotyp poważnego prawnika. Obejrzyjcie video i przekonajcie się sami!

Prawnikom z kancelarii  Grant Thornton gratulujemy pomysłu, dystansu i życzymy kolejnych lat pełnych sukcesów!

* zdjęcie ustawione jako obrazek wyróżniający artykule to screen z video przygotowanego przez kancelarię Grant Thornton

 

Chcesz być z nami
na bieżąco?
Zapisz się do newslettera